poniedziałek, 26 października 2015

Ostatni weekend


Cześć!

Już mamy Poniedziałek i ostatni tydzień Października. Weekend minął mi dość szybko, gdyż byłam w pracy czyli w sumie większą część dnia gdzieś mi uciekła. Po czym miałam jazdę, tak jakby ktoś nie wiedział to chodzę na prawo jazdy tak właśnie i to się zmieniło. Mam coraz większy stres związany z egzaminem właśnie niby jest to normalne bo zbliża się wielkimi krokami. Nie będę zdradzała kiedy. Więc też sporo czasu spędzam na nauce właśnie. Cóż mogę więcej napisać, raczej nic więcej na temat mojego prawka a raczej nauki do niego. Wracając do Soboty to ok. 17.15 pojechałam do Gdyniy wróciłam ok.22 nie mam co wam tu tego opisywać bo cały czas jechaliśmy. Zawoziliśmy kolege więc nie miałam jakiejś zbytniej ochoty sie gdzieś zatrzymywać, resztę wieczoru spędziliśmy na oglądaniu jakiś filmów w TV. I tak mineła mi Sobota. W Niedziele pojechałam na wybory tak wypełniłam obowiązek obywatelski chociaż strasznie mi się nie chciało. Zatem reszte dnia spędziłam znów w domu. Nic ciekawego się nie wydarzyło. Dziś do szkoły się nie wybrałam gdyż miałam jazdę tak właśnie z jednej strony dobrze a z drugiej strony nie gdyż przygotowana do szkoły z książkami niewyspana dowiaduję się że będe miała jazde.I tak też zleciał mi dzisiejszy dzień. Jutro mam tylko 4 lekcje więc lecę dalej się uczyć testów.. paaa


czwartek, 22 października 2015

Jak było a jak jest...

Cześć 

Bez zbędnych tłumaczeń, dlaczego nie pisałam itp. przejdę już dalej.
Także przez ten czas strasznie dużo się u mnie zmieniło między innymi to że jestem pełnoletnia. Tak posiadam magiczny plasticzek w portfelu który mnie osobiście się nie podoba i nie czuje się jakoś inaczej czy też doroślej. Zaczęłam chodzić na prawo jazdy przez co też mam mniej czasu prócz tego oczywiście szkoła i praca. 
Przez ten czas znalazłam kogoś na kim mogę polegać, pogadać choć nie zawsze jest kolorowo, zabawna sprawa z moim panem T bo stwierdziłam na początku jak można być tak nachalnym człowiekiem jak on ale ta da od 27.08 jest moim panem T.
W miedzy czasie wyprawiałam moje 18-ste urodziny przez x czasu planowane, z tego co mówili goście wszystkim się podobało i to się liczy. 

Zdałam sobie wczoraj sprawę, że przez te zamieszania i to wszystko co się działo przestałam robić to co lubiłam. Nie wyobrażałam sobie kiedyś aby zostawić całkowicie bloga, że nie będę miała czasu na treningi. 
A jeśli miałam czas to straciłam wszelkie chęci do tego, zastanawiałam się co się ze mną dzieje, nie mam już takiego kontaktu z Natalią co wydawało by się karygodne ostatnio byłyśmy gdzieś razem bodajże w Sierpniu. Ktoś kto rozmawiał z Tobą przez praktycznie 24h staje się tak daleko od Ciebie, zanika kontakt, rozmowy nie są już takie jak kiedyś. Wszystko odchodzi na boczny tor i sama nie wiem dlaczego.
Stwierdzam ostatnio że masa spraw nie ma sensu, obawiam się opinii innych ?? 
Ale chwila ? Czy to nie ja pisałam, że nie warto przejmować się opinią innych, że to nasze  życie.
Tak pisałam i sama przestałam w to wierzyć do wczoraj. Dlaczego przestałam w to wierzyć może dlatego że straciłam bardzo bliską mi osobę i nadal się z tym nie pogodziłam nie rozumiem dlaczego, ale też nie chce wnikać tu w tą sprawę. 
Postaram się pisać tu częściej moje przemyślenia jak można nie uzupełniać pamiętnika przecież to cząstka mnie której raczej nie chciała bym stracić.
Tak te zdjęcia już były na blogu. Ale pasują mi do tego postu idealnie ukazują to że ona zawsze od kilku lat jest zawsze przy mnie i zawsze mogę na nią liczyć.



wtorek, 20 października 2015

It's never to late.

Witam,

Nigdy nie jest za późno na napisanie postu, na sen, na poprawę ocen na trening, na przemyślenia. Nigdy nie jest za późno aby zdać sobie sprawę z tego czego chcemy, dokąd podążamy, czego pragniemy. To jest moment aby zatrzymać się w biegu.
Nigdy nie jest za późno! 
Kto jak nie Ty, kiedy jak nie teraz ? Pytania na które musisz odpowiedzieć sobie indywidualnie, staram się żyć w przekonaniu że jeśli nie udało mi się czego zrobić dziś to zrobię to jutro nigdy nie będzie za późno.Chyba że chodzi o jakieś podanie do szkoły którego nie oddasz w terminie, w takim razie to rybka a raczej po niej.
Nie jest za późno aby powiedzieć komuś co czujesz, może ta osoba właśnie na to czeka. Może Ty tak jak ona boi się powiedzieć bądź twierdzi że jest już za późno. 
Nigdy nie jest za późno aby zacząć żyć ale żyć swoim życiem nie czyimś nie zwracając uwagi na zachowanie innych. Nie podążając za innymi masz być sobą dla siebie i dla innych nie masz być podróbą kopią.
Nie upodabniaj się do innych, Ty jesteś wyjątkowy/wyjątkowa. Masz w sobie czego inni nie dostrzegą jeśli będziesz próbował/ała kopiować. To jak praca na j. polski czyli kopiuj i wklej naprawdę chcesz być taką kopią ? 
Którą wszyscy już widzieli, nie jest w niej nic fascynującego, zaskocz siebie i bliskich nie bój się do odważnych świat należy ?
Nie świat należy do Ciebie ! Kto jak nie Ty masz dokonać niemożliwego dla innych.
Twoje ciało potrafi o wiele więcej, musisz tylko przekonać o tym swój umysł....
 Nie wiem co się ze mną dzieje. Dawno mnie tu nie było, nawet nie wpisałam tu ( w swoją historię) historię bloga moich 18-stych urodzin. Zamierzam chociaż juz miesiąc po czasie ale wspomnieć o tym trochę zrobić jaką fotorelacje ? czy jak to się tam mówi w następnym poście.
Także nigdy nie jest za późno na nwrócenie i napisanie postaa :D

Mała zapowiedź nastepnego postu