piątek, 31 lipca 2015

Połowa za mną...Mix Lipca

Dobły?? Helloo 

Kto by pomyślał dziś ostatni dzień Lipca gdzie uciekły mi te wakacje ?? Już jutro do pracy.
Tak w Sobotę jest to skandal ale co poradzę. Wielkimi krokami zbliża się moja magiczna liczba 18 stresu nie mało a z tym wiążą się nerwy kłótnie, i masa zamieszania.
Lipiec czyli pierwszy miesiąc wakacji minął mi bardzo szybko przeważnie na spontanach czyli najlepiej i oczywiście na pracy...
Cały ten miesiąc uważam nawet za udany gdyby nie ta praca.
A wam jak minął ten pierwszy miesiąc wakacji ??
Więc w ten mój ostatni dzień wolności spędziłam w łóżku do 10 tak wiem nie zbyt mądrze ale w końcu się wyspałam i aktualnie pisze do was.. Przez resztę dnia będę leniuchować i oczywiście mam nadzieję że zrobię trening. Tak znów wzięłam się za ćwiczenia brakowało mi tego strasznie...
Jakie zmiany zaszły u mnie kupiłam sobie telefon w końcu udało mi się go zmienić i tak jestem z  niego bardzo zadowolona więc polecam..
Życzę udanego dnia i zostawiam was z mixem zdjęć z Lipca... W sumie nie zawsze miałam okazji robić zdjęcia obiecuję że się poprawię....
Do zobaczenia paaa....
1Selfii.. 2Black w drodze do GD 3.Yumii jemy..4. Naklejeczki na wódeczki...5 Kino z misiami 6. Zdjęcie w kinie musi być 

1. KH wita. 2. Kebab z ziemniaczkiem <3 3.="" aria-haspopup="true" class="goog-spellcheck-word" id=":10.13" role="menuitem" span="" style="background-color: yellow; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;" tabindex="-1">Nowyy
telefooonnn.
4. BMW nocą Gdańsk  . 5. Promenada Kartuzy . 6. Gróbe nogii idziemy ćwiczyć :)


sobota, 25 lipca 2015

Rainy Saturday


Hej,

Mamy już Sobotę a co za tym idzie, ostatni tydzień Lipca. To jest straszne mój ostatni tydzień wolności po czym mykam na praktyki i będę " tyrać jak wół" czy jak to się tam mówi. Tak się właśnie zastanawiam co by tu robić, za oknem szaro buroo i padaa. Pogoda mi w tym nie pomaga i tak sobie myślę, że wypadało by poćwiczyć w końcu mam ostatnie dni wakacji trzeba je jakoś wykorzystać... To może na dziś Ewka Skalpel ? Będę umierała ale dam radę nie ma że boli. A na pewno będzie boleć uwierzcie...
W tym tygodniu byłam u mojego ziemniaczka ale o dziwo nie zrobiłam z nią zdjęć taki w miarę normalnych. A po za tym ziemniak ma op (pewnie będzie to czytać) Dlaczego? Bo się przefarbował na ciemny kolor???
Ale ogólnie tydzień uważam za udany. Dziś może jak pogoda się polepszy to wybiorę się na "Dni Kultury Kaszubskiej" czyli tak zwane "Zażywanie Tabaki" bądź może wybiorę się na " Dni Powiatu Kartuskiego" na koncert Margaret. Atrakcji w ten weekend mam od groma tylko wszystko zależy od pogody...


A wy jakie plany na weekend??
Coś w stylu no make up 

Kolekcja ziemniaczka :P

wtorek, 21 lipca 2015

Ted 2 recenzja...

Hello

Przychodzę do was dziś tak jak obiecywałam z recenzją filmu Ted 2.
Wiadomo, że chodzi w tym filmie o "ożywionego misia", cała akcja kręci się wokół tego, że uznano go za rzecz ujmując majątek ruchomy. Nie będę przedstawiała wam wydarzeń itp, sami musicie go obejrzeć, film po prostu genialny, warty polecenia także POLECAM z całego serca.
Powiem że jest tak dobry o ile nie lepszy od pierwszej części. Ja osobiście oglądałam go dwa razy w Sobotę i w Niedzielę jeszcze raz. Czy się nudziłam oczywiście że nie, ze względu na to że film jest z napisami to można uznać że za pierwszym razem czytałam napisy a za drugim skupiłam się na oglądaniu... 
Nie wiem nawet co napisać. Sami musicie obejrzeć, mnie film strasznie się podobał.... 
W Sobotę wylądowałam jeszcze w Gdańsku an Starym Mieście... 
Tak Gdańsk nocą jest przepiękny, pogoda na szczęście dopisywała także bawiłam się świetnie.
A wy jak spędziliście weekend ??




sobota, 18 lipca 2015

I co teraz ?

Hello

Piszę do was dzis tak troszkę a "szybkiego". Gdyż muszę muszę wam się pochwalić moimi pięknymi zaproszeniami na 18-stkę wkońcu się ich doczekałam, nie żałuję że zdecydowałam się na nie są zabawne a przecież o to mi chodziło. Co raz bardziej podoba mi się planowanie i organizowanie małymi kroczkami mojego wielkiego dnia... Aktualnie uśmiecham się do monitora. Zaproszenia przyszły wczoraj. 
Zamawiałam je z allegro, szczerze obawiałam się że nie będą wyglądały tak jak na zdjęciu ale wyglądaja identycznie. Także zdjęcie umieszczam poniżej możecie napisać czy wam się podobają czy nie :)
Większość jest już wypisana ale zamówiłam tylko 23 zaproszenia resztę dokupuję osobno, także dostałam w gratisie dwie naklejki a wódkę 18-nastkową mam zamiar wykorzystać je w nagrodach w kokursach z dwoma naklejkami nic nie zrobię a do tego nadadzą się idealnie...
Także polecam :D 
Cóż ja jeszczę chciałam napisać, dziś wybieram się do kina na Ted 2 oglądaliście ?? Postaram napisać czy film warty polecenia.... 
Także już lecę udanego weekendu :P 




poniedziałek, 13 lipca 2015

What is going on

Hello

Witam was po x czasie, w końcu chwila relaksu i o to jestem. Nie będę wam opisywać moich zajebistych wręcz wakacji, nie ma czego nawet opisywać. Jedynie wczoraj wybrałam się na ognisko i był to spontaniczny wypad, gdyż dowiedziałam się że tam idę dosłownie pięć minut przed wyjściem, dobrze że byłam w miarę ogarnięta inaczej mogło by to się źle skończyć.
Ale o co chodzi ? Nic chyba bardziej mnie nie denerwuję niż to określenie, zdanie. Tak bo na pewno nie wiesz o co chodzi nie wiesz co mówiłeś. Choć tyle razy mówiłam , abyś nie rozmawiał z osobami trzecimi na temat mnie. Ile razy można to powtarzać najwidoczniej to sto razy nie wystarczyło dla niego.
Nienawidzę po prostu takiego zachowania i następnie tego udawania, że nie wie się o co chodzi...Bo przecież ja jestem niewinny ja nic nie mówiłem a postaw taką osobę przed tymi którym to mówił... 
Ale to nie było tak..
Jak nie tak to jak...? Nie no proszę takie osoby naprawdę o wyrozumiałość. Z reguły jestem spokojna ale nic nie denerwuje mnie tak jak właśnie takie zachowanie, a właściwie nie przyznawanie się do popełnionego czynu. Oho zabrzmiało jak w kryminale...
A wy jak uważacie co sądzicie na temat takich ludzi ??




piątek, 3 lipca 2015

Pierwsze dni wakacji...

Hello

W końcu mogę powiedzieć, że zaczęłam wakacje znaczy koniec szkoły i przez miesiąc zero praktyk. Środa piękny dzień w którym obudziłam się i zasnęłam z myślą że mogę spać tak długo jak chcę. Czyż to nie piękne uczucie ?
W sumie całą Środę poświęciłam na generalne porządki, tak wiem bardzo to relaksujące, ale ja od dłuższego czasu nie miałam takiej możliwości po czym przeleżałam resztę dnia w łóżeczku....
W Czwartek wybrałam się z moją mamą na jogody i pozimki zebrałyśmy dwie kobiałki ( te takie od truskawek) jagód i malutki pojemniczek poziomek, zbrobiłam sobie z nich koktajl Jummii...
Niestety skutkiem ubocznym były spalone plecy. Dlaczego spalone ? Gdyż dopiero po jakimś czasie kolor mojej opalenizny zmienia się na jakiś ładny brąz. Tak opalam się na tak zwanego raczka..
Też tak macie ?? Może ??
A dzisiejszy dzień był i nadal jest koszmarny umieram z bólu, plecy dodatkowo spaliłam sobie zbierając truskawki więc nie mogę się ani oprzeć ani zbytnio schylić czy wkonać jakiś gwałtowny ruch. Mam nadzieję że szybko mi przejdzie. W końcu jutro znów trzeba pójść zbierać ahh moje marzenie :) 
Podjerzewam, że przez to Lipiec zleci mi bardzo szybko, a szkoda. Myślę i mam taką nadziję że weekendowe wieczory będę miała chociażby wolne w końcu najwięcej się wtedy dzieje :)
Jak wam mijają wakacje?
 Po za tym u was też są takie straszne upały 30 stopni w cieniu i jak tu żyć ?

Losowe zdjęcie z dysku :)