piątek, 19 czerwca 2015

Sick....I have a distance


Heiii....

Kto by pomyślał, że wydłużę sobie weekend o jeden dzień, z powodu choroby. Najgorsze co może nas spotkać, zatkany nos i bolące gardło, na szczęście gorączki nie mam choć rano obudziłam się z myślą zbyt posprzątać. Na szczęście ta myśl mi już przeszła więc nie jest ze mną aż tak źle Uff...
Mam nadzieję że przez weekend raczej wyzdrowieję, w sumie nic nie tracę pogoda za oknem nie zbyt ciekawa, więc siedzenie w domu jak najbardziej mi odpowiada.
Aktualnie popijam ciepłą herbatkę i leżę w łóżeczku.
Skoro mam dziś trochę czasu dla siebie urządziłam sobie małe spa (znaczy dopiero planuję ale zapewne jak opublikuję post to będzie już po)
Chciałam wam dziś pokazać, że warto mieć do siebie dystans każdy czasami ma gorsze dni, bądź wychodzi źle na zdjęciach? 
Nie nie zaraz zaraz nie o to chodzi między innymi chodzi o to że:
O matko nie patrz na mnie jestem bez makijażu.
Spokojnie dopóki tego nie powiedziałaś na pewno żaden chłopak nie zwrócił by na to uwagi , to po prostu siedzi w Twojej głowie. Tak przyznaję się ja również się maluję jak większość ale dlatego że lubię.... 
Przeważnie w weekendy staram się nie malować wolę chodzić bez makijażu tak jak w wakacje. Już nie raz moi znajomi sąsiedzi widzieli mnie w najgorszym stanie zn bez makijażu  w mokrych włosach bądź od razu po przebudzeniu.
I nic się nie stało świat się nie zawalił, czuję się dobrze bez makijażu ale uwielbiam się malować, wiadomo że do pracy muszę mieć makijaż ale za to do szkoły nie przywiązuje do tego zbytniej uwagi. Jedynym podstawowym kosmetykiem jest tusz do rzęs bez którego ani rusz : D
Masz kompleksy jak każdy ja też je mam, są takie sytuację w których nie ma opcji żebym wyszła bez makijażu, to zależy też od dnia. Oczywiście w takich momentach jak noc w środku tygodnia telefon:
-Hallo śpisz ? Wyjdź na chwilę czekam na zewnątrz..
- Żartujesz sobie ze mnie ja śpię....
- No ale ja już jestem wyjdź proszę załóż coś i choć...
- 3.00 wstaję wychodzę zaspana i słyszę.
- No to co pepsi ? i chwilka rozmowy i spadam...
W takich momentach mam ochotę zabić a jeszcze bardziej jak słyszę no ślicznie wyglądasz, gdybym tylko nie byłą tak zaspana na pewno byś oberwał...
Także warto mieć dystans do siebie i do swojego wyglądu i chcę wam to udowodnić tymi o to zdjęciami.
Jestem chora i w dodatku mam szarą twarz ? O matko wybaczcie mi ale nie mam zielonego pojęcia jak wam inaczej mogę to pokazać. Przyznam się że nigdy w życiu nie opublikowałam nigdzie takiego zdjęcia, gdyż ewidentnie nawet takiego nie posiadałam. Zdjęcia robione są na potrzebę tego postu, gdyż wcześniej uważałam że mogą one być wykorzystane przeciwko mnie. Nadal mogą ale teraz mam ten tak zwany Dystans. Więc śmiało możecie się ze mnie pośmiać.
A wy macie jakieś kompleksy czy również macie tak zwany dystans do siebie??


5 komentarzy:

nutellaa x pisze...

Myślę, że mam ten tak zwany dystans do siebie! :)
nutellaax.blogspot.com [KLIK]

Milena pisze...

Raczej nie przejmuję się jeśli ktoś widzi mnie bez makijażu, w końcu nie można w nim być 24 godz na dobę i 7 dni w tygodniu. Miewam gorsze dni jak każda dziewczyna, ale szybko przechodzą mi takie humory ;)
http://przygody-mileny.blogspot.com/

Tofi Directioners pisze...

Ja się nie przejmuję jak ktoś mnie nie widzi bez makijażu .
Super posthttp://paulineblog14.blogspot.com/2015/06/powroty.html#comment-form

wessper xx pisze...

super :) zyczę powodzenia w dalszym blogowaniu ;) obserwuje ;)

Daga pisze...

Ja maluję się gdy jest taka konieczność.
Och, nienawidzę bólu gardła.
_____________________
Zapraszam na mojego bloga - klik!