czwartek, 30 kwietnia 2015

Majówka... I co dalej?

Hellooo...
Majóweczka iw końcu wolne. Jak ja to uwielbiam wielbię i wszystko na raz....
Chcę się wyspać bo mój tydzień miesiąc był bardzo intensywny psychicznie nie fizycznie....
Szkoła, praca, dom, nauka i tak w kółko i w kółko i szczerze mam już dość....
Chciałam pobiegać ale pizga złem więc nie.
A pogody lepiej nie komentować, się pytam gdzie jest to wspaniałe ciepełko ? słoneczko ? 
Wszyscy tego potrzebujemy a nie że Pon. ciepło we Wtorek pizga złem i teraz spróbuj to wyczuć jak się ubrać...
Co u mnie słychać hmm stwierdziłam że wielbię 18-stki co tam się dzieje można się pośmiać albo jak kto woli nic nie pamiętać. Byłam w zeszłą Sobotę tj. 25.04 u Miki od nas z klasy byłam tylko ja i jeszcze jeden kolega. Powiem wam że na takich typu imprezach można poznać ludzi od całkowicie innej strony nie wiedziałam wszyscy myślą że niby taki spokojny i niepozorny itp. Tak samo jak ja w szkole wiecie cichutka, zawsze przygotowana hah nie ja tego nie powiedziałam tylko pan T. Czyli poznaliśmy się teraz już dość dobrze ? może nawet za dobrze.
Czy coś z tego będzie nie wiem ? Czy chcę aby coś z tego było ? Nie wiem.
Chyba po prostu obawiam się tego co może się wydarzyć tego jak może być ? Jakby nie patrzeć jeszcze rok szkoły został więc po co to popsuć, i tak już jest inaczej mam nadzieję że dam jakoś radę i że będzie dobrze. 
Przyznam się że nigdy nie miałam takich obaw jak teraz. Udaje mi się na razie udawać że nic się nie stało itp. ale są pewne osoby które mi to wypominają. 
W Sobotę może na ognisko właśnie tam gdzie się wszystko zaczęło i z tymi samymi osobami  podejrzewam, że będzie ciekawie  a na resztę majówki nie mam planów.... Jedynie odwiedzę Ziemniaczka <3 
A co tam u was ? Jakie plany na majówkę ? 
Mam nadzieję że pogoda dopisze :) 
Planuję jakoś fotorelację z tej że 18-stki jeśli Mika się zgodzi solenizantka musi wyrazić zgodę :) 
Z Góry przepraszam za zdjęcia ale niestety nie mam innych. 


piątek, 3 kwietnia 2015

Wyzwanie trwa... Grasz dalej Czy się poddajesz??

Grasz dalej?? Czy się poddałaś ?

Nie trać wiary i nadziei.

Niczego nie przyspieszysz, nie myśl że z dnia na dzień czy w nocy zdarzy się wielki cud. Bądź wytrwał nie poddawaj się!  Podjęłaś się wyzwania teraz nie odpuszczaj, wiedziałaś na co się piszesz. Wiedziałaś, że nie będzie łatwo nikt tego Tobie nie powiedział ! Dążenie do celu to bardzo długa droga ale pamiętaj ! Osiągniesz swój cel będziesz z siebie duma. Ba już powinnaś być, podjęłaś się wyzwania zrobiłaś duży ogromny krok w przód. Zrobiłaś coś dla siebie ! I co teraz warto z tego zrezygnować ? Jak już zaczęłaś nie dokończysz tego ??
Z jakiego powodu ? Lenistwa ?? Jest to silniejsze od Ciebie ?
Lecz jeśli trwasz i się nie poddałaś. Osiągnęłaś już o wiele więcej niż ci się wydaje !
Nie masz ochoty na trening nie masz siły? Idź na spacer, maszeruj, nie siedź bezczynnie najgorsza rzecz jaką możesz zrobić....
Pamiętaj bądź rozsądna!...nie nagradzaj się jedzeniem....
Pamiętaj że potrzebujesz czasu aby osiągnąć swój cel.... Bądź tego świadoma...
Postaram Ci się pomóc.... tylko Ty musisz tego chcieć...
Nie zrobię tego za Ciebie....
Prosta sprawa :) Samo też się nie zrobi !!!

CHCESZ! DZIAŁAJ!

Nie siedź bezczynnie. Godzina treningu w ciągu dnia to zaledwie 4% dnia.
Od dobrego nastroju dzieli Cię 1 trening :D
Moja propozycja na dziś ?? 

Skalpel Wyzwanie !!! Ewy - Wiem że dasz radę, udowodnij wszystkim że potrafisz!!!

Nie zapominaj o rozgrzewce proponuje start zestaw:

 50 pajacyków 
50 przysiadów
20 wypadów na każdą nogę do przodu i do tyłu 
30 wspięć na palce 
20 przysiadów z wyskokiem 
30 sek. skip A
20 wypadów do boku na każdą nogę 
Całość powtórz 3 x 
Gwarantuję Ci że będziesz z Siebie dumna, będziesz miała cudowny nastrój...
 Mam nadzieję że choć w jakiejś małej części z tego skorzystasz !!! 
Trzymaj się pa pa : I pamiętaj widzę cię dziś na treningu nie zapominaj o nim :) 

Siłownia w szkole... I jest dobrze....

czwartek, 2 kwietnia 2015

Today is the day

A nie jeszcze raz...
Dzisiejszy dzień jest dniem...???
Dla mnie dniem jak co dzień i najlepszym dniem na trening ??
Aaa czy ja zawsze muszę o treningach.... Niee zmieniamy to....
Więc dzisiejszy dzień jest dniem pełnym przeszkód, niespodziewanych zdarzeń, wydarzeń.... 
Praktycznie spotykamy się z tym codziennie, mnóstwo przeszkód z którymi się zmagamy może być to różnie interpretowane. Moja przeszkodą są aktualnie przygotowania do Wielkanocy te wszystkie pyszności ciasta i taaa straszna straszna strasznie pyszna znaczy się czekolada i moja mama z tekstem Weronika, została mi czekolada nie chcesz zjeść BO SIĘ ZMARNUJE  ...
Ale ja jestem przecież na diecie a ona mnie kusi czekoladą i tymi wszystkimi specjałami świątecznymi.... 
I jak tu nie ulec ??? A w święta sobie pozwolę oczywiście na małe co nieco, bo przecież wszystko jest dla ludzi jak sobie pozwolimy na coś to przecież nic się nie stanie...
Niebo się nie zawali nie utyjemy tony.... 
Przyznam się bez bicia że jestem wobec siebie wymagająca, przez jakiś okres nie jadłam słodyczy.
Ileż można ?
Dziewczyny największym błędem jaki możecie popełnić to ogólna GŁODÓWKA nie ma nic gorszego, organizm zaczyna odkładać tłuszczyk i robi się nie estetyczna "oponka"
A tego raczej chcemy uniknąć.... 
Wracając do dzisiejszego dnia zdałam sobie sprawę z tego, że gdy ktoś powie mi że schudłam zawsze odpowiadam że nie.. 
Zamiast podziękować wypieram się tego.... Dlaczego ? Nie wiem sama....
Nie powiem że zrobiło mi się dziś miło jak to usłyszałam ale musiałam dodać od siebie że nie że chyba zwariowałaś..... 
Tak że wiecie jeśli ktoś powie wam że wyglądacie lepiej, ładnie, że schudłyście podziękujcie zamiast się tego wypierać.... 
Wiem że każda z nas popełnia ten sam błąd...