środa, 12 listopada 2014

Koniec następnego rozdziału w życiu, wróży lepszy początek ?

Cześć !

Witam was po bardzo długiej przerwie, sporo się zmieniło nauczyłam się paru ważnych rzeczy dotyczących życia.
A mianowicie w ostatnim czasie zdałam sobie sprawę że nawet bliskie osoby mogą cię oszukać a najgorsi wrogowie wcale nie są tacy źli uświadomiłam to sobie po ostatnim zajściu. 
Zakończyłam mój roczny związek, teraz wiem ile kłamstw potrafię znieść nie chciałam już więcej słyszeć ani znosić żadnego kłamstwa od niego już nie miałam siły.
Okazało się że ludzie którzy uważałam za wrogów i obstawiałam z ich strony kłamstwa okazało się że chcieli mi pomóc mówili prawdę, na całe szczęście oprzytomniałam i jest już okey. 
Po zakończeniu tego jest o wiele lepiej czuję jakby jakiś ciężar zdjęto mi z bark. Jak na razie wszystko jest piękne i cudowne ale co będzie dalej.
Czy zakończenie czegoś w naszym życiu wróży lepszy początek ? Czy da się zaufać człowiekowi który nas oszukał nie chce używać słowa zranił bo nie czuje się zraniona. Nie jest mi przykro nie chce płakać chce się cały czas śmiać. Niektórzy mówili mi że zgrywam twardą osobę aby a tak naprawdę teraz jestem dopiero sobą nie mam żadnych ograniczeń. Dopiero teraz zaczynam żyć normalnie może dla niektórych to będę nowa ja  a dla siebie będę kimś kto nie mógł się wcześniej ujawnić a teraz jestem wolna i czuje się świetnie. I nie nie uważam siebie za forever allona jak to niektórzy mówią. Dlaczego nie bo nie jestem sama mam przyjaciół można powiedzieć że "rodzinę " choć i tak nie rozmawiam z nimi o swoich problemach mam poszczególne osoby na których mogę polegać. 
Więc zadajmy sobie pytanie czy tzw. "forever alonem " jest osoba która nie posiada tylko drugiej połowy? Czy jest to osoba która nie posiada nikogo bliskiego nie posiada znajomych, przyjaciół?
Dla mnie przedstawienie w drugim przykładzie jest to ten forever alone.  
A dla was kto jest taką osobą ?
I co do tytułu posta w moim przypadku jest to lepszy początek nie żałuję tego co było kiedyś nie żałuje mogę szczerze powiedzieć że nie. Lecz nie zawsze zamkniecie kolejnego rozdziału może wróżyć coś lepszego .
A wy jak uważacie, chciała bym poznać waszą opinię :) 

3 komentarze:

Alone Tiwi pisze...

Świetne!
Zapraszam do mnie:
http://alone-blogg.blogspot.com/

Victoria Szponar pisze...

super blog :)

Victoria Szponar pisze...

super blog