wtorek, 8 kwietnia 2014

Burza....

Hej hej !
Jak rozpoczęliście tydzień ? Jesteśmy coraz bliżej wakacji czyli upragnionej przez wszystkich laby. Choć w tym miesiącu jest także dużo wolnego w Maju też więc szybko ten czas minie. Pocieszające ? Oczywiście choć teraz trzeba załapać jak najwięcej ocen zacisnąć jak to się mówi pasa i wgl. Mój tydzień rozpoczął się bardzo miło dostałam 5 z sprawdzianu z technologi fryzjerskiej oraz 4,5,5 z angielskiego zawodowego i pomyśleć że to tylko jeden dzień a dziś pisałam kolejny sprawdzian z technologi, gdyż kończę kursy w poniedziałek i muszą nam wystawić jakieś oceny dlatego zaczęliśmy intensywnie zbierać oceny. Gdyby nie ta dzisiejsza pogoda deszcz+burza było by pięknie, a nie tak jak teraz że cała  mokra przyszłam do domu.
Zaczęłam przez ostanie parę dni słuchać starych piosenek, które dają mi dużo do przemyślenia opisują moje życie kiedyś i aktualnie. Choć uważam że nie powinno się patrzeć wstecz ale to jest silniejsze ode mnie nie potrafię inaczej.
A co do dzisiejszej pogody strasznie zaskoczyła mnie ta burza uwielbiam burze, ponieważ powietrze po niej jest czyste pachnie zupełnie inaczej uwielbiam wychodzić na zewnątrz to może nie lubię burzy ale lubię powietrze po niej , ale nie lubię jak pada w trakcie lecz lubię tęcze która także się pojawiła po deszczu. Na tym o to przykładzie nauczyłam się jeżeli chcę czegoś to najpierw musimy przetrwać te przeszkody które stoją nam na drodze przed celem. To jest jak jesteś na diecie a ktoś proponuje ci czekoladę lub nie wiem jakąś bombę kaloryczną, Jeżeli się skuśmy musimy ponieść tego konsekwencje i jakoś spalić te zbędne kalorie. Dziwny przykład haha :)

Udanego wieczoru jak i całego tygodnia :D

Brak komentarzy: