sobota, 1 lutego 2014

Łyżwy...

Hej!
Są to ostatnie dni moich ferii więc zaczęłam z nich korzystać na maksa, wczoraj i dziś byłam na łyżwach oczywiście gleba zaliczona. Wczorajszy dzień zaliczam jak najbardziej do udanych po lodowisku poszłam na herbatkę a potem do siostry na noc. A natomiast dziś po łyżwach na pizzę miałam znów nocować u siostry ale postanowiłam się wyspać w domu w końcu jutro ostatni dzień i trzeba na Poniedziałek powtórzyć materiał do szkoły.
Pomijając fakt, że wszystko mnie boli to nie było tak źle niby jak umie się jeździć na rolkach to na łyżwach też się potrafi ale jazda u mnie bez zaliczenia choć jednej gleby to jest a wykonalne. 
Podsumowując całe ferie zaliczam do udanych.
 Mamy już Luty i co za tym Walentynki coraz bliżej jak zobaczyłam te wszystkie serduszka , lizaki to aż mnie dreszcze przeszły i to nie z powodu tego że na zewnątrz temperatura na minusie.

A wy lubicie jazdę na łyżwach? 

Jak minęła wam sobota ?





Brak komentarzy: