niedziela, 3 listopada 2013

I MISSED IT

Czy wy też tak macie, że zaczynacie doceniać różne rzeczy, w swoim życiu, kiedy ich nie macie lub je stracicie? Ja tak. Na przykład poświęcanie czasu rodzinie niby jestem w domu, ale nigdy nie mam czasu, aby usiąść z nimi i porozmawiać lub obejrzeć wspólnie jakiś film tak jak dawniej. Chodzi mi też o tak "porządny" i weekend w domu, kiedy mogę założyć jakąś bluzę szare dresowe spodnie. Gdy mogłabym usiąść na łóżku z kubikiem czegoś ciepłego (najlepiej kakałkiem), czymś ciepłym, co parzy w język za każdym razem, gdy jesteśmy przekonani, że wystarczająco już wystygło, miłą muzyką i z ulubionym zapachem świeczek, i po prostu poczucie takiego błogostanu, dzięki któremu będę wiedziała, że to jest to... Stęskniłam się za takimi dniami szczególnie, że gdy wracam do domu po szkole to spakować się, odrobić lekcje pouczyć się i tak mija cały dzień po tem tylko spać mi się chce z tego zmęczenia. Nawet nie mam czasu, aby wyjść na spacer z moją przyjaciółką i porobić jakieś zdjęcia na bloga. Gdy tylko czuję, że mam, choć troszkę siły, aby to od razu wchodzę na bloggera czytam wasze blogi, ale mało, kiedy wystarcza mi sił na napisanie postu. Ale cieszę się coraz bardziej, bo powoli nadchodzi TEN czas w ciągu roku. Ten czas, kiedy robi się ciemno i ponuro już bardzo wcześnie, co sprawia, że dom wydaje mi się jeszcze bliższy niż zawsze. TEN czas, kiedy tylko na bluzkę jest za zimno muszę wyciągnąć przeogromne swetry z szafy. W skrócie mój ulubiony czas (oprócz gwiazdki i sylwestra oczywiście). Siedzę, więc teraz i pisze do was, bo mam troszkę czasu, bo sprawia mi to zawsze dużo radości. Na dziś wam życzę dobranoc trzymajcie się...

1 komentarz:

Wiktoria Jakas pisze...

Ludzie zazwyczaj doceniaj coś jak to stracą ;c

obserwuje !
http://positive-memories.blogspot.com/