środa, 27 listopada 2013

Zima, zima i śnieg..

Hej! wam dawno mnie tu nie było... Jak już zapewne wiedziecie śnieg pada... Dowiedzieliście się tego zapewne, gdy wyjrzeliście przez okno lub z Facebooka. Podziwiam tych ludzi, że nie znudziło im się jeszcze spamowania fb postami że śnieg pada jak byśmy okien w domu nie mieli. Przeraża mnie ten fakt gdy chcę wejść na Facebooka ale stwierdzam, że jak wejdę to aby coś ciekawego zobaczyć muszę się przebić przez stertę postów dotyczących tego samego czyli śniegu. Ja już mam dość tego białego puchu na zewnątrz no tak moja pierwsza reakcja zaciesz na twarzy, że pada zachwyt zachowywałam się jak małe dziecko potem pierwsze kroki po śniegu aaa.... A teraz mam już dość, nie dziwię się mam tak każdego roku ale śnieg oznacza święta, mikołajki i sylwestra no więc to już niedługo. Kolejny dylemat prezenty no to jest chyba to najgorsze nie wiem co kupić rodzicom a co dopiero chłopakowi a jeszcze na dodatek za tydzień w Sobotę idę na urodziny i kolejny prezent trzeba kupić a moja głowa jest pusta. Ale mam cały tydzień dla siebie znaczy w domku bo na zwolnieniu jestem to może i coś wymyślę. A wy macie jakieś pomysły może co można kupić chłopakowi na święta? Co roku ten sam problem. W Niedzielę jadę na egzamin czeladniczy jejku jejku...
Czy też was denerwują te posty na Facebooku ?
Ogólnie święta to czas przemyśleń okres taki bardziej rodzinny, gdy cała rodzina zasiada przy wigilijnym stole. Członkowie rodziny, których dawano nie widzieliśmy przyjeżdżają z życzeniami, można się pośmiać wspólnie i są prezenty <3 No kto by nie kochał prezentów wiemy że o to nie chodzi w święta ale z tym kojarzą mi się także święta. Uwielbiam te świąteczne reklamy ozdoby a bez reklamy coca-coli nie ma świąt i oczywiście bez Kevina ale on już leciał trochę za szybko tak ja uważam a wy jak uważacie oglądaliście Kevin sam w domu ?







środa, 20 listopada 2013

Sorry all, I can not be everywhere

                         Hej! Dziś chciałabym wam przedstawić pewien cytat, może większość osób go zna:
                          "Przep­raszam wszys­tko, że nie mogę być wszędzie.
Przep­raszam wszys­tkich, że nie umiem być każdym i każdą." ~Wisława Szymborska
Większość ludzi chciałaby właśnie abyśmy byli takimi osobami, którymi nie jesteśmy chcieliby nas zmienić jest to trochę smutne, że nie tolerują nas takimi, jacy jesteśmy. Więc, po co mamy się zmieniać bądźmy tym, kim jesteśmy, po co nam tacy przyjaciele znajomi. Nie marnujmy swojego życia na zmienianie się dla innych zmieniania się wbrew swojej woli. Żyjmy tak jak chcemy nie przejmujmy się niczym mammy tylko jedno życie jedna szanse, aby je przeżyć tak jak chcemy nie marnujmy go na rozmyślanie, co by było gdyby. Nie ważne jak jest źle, naprawimy to damy rade tylko musimy w to uwierzyć. Nie myślcie, co powiedzą inni żyjcie spontanicznie, zastanówcie się ile w życiu straciliśmy myśląc nad tym, co inni powiedzą oni za was życie nie przeżyją. Wszystko jest dla ludzi, czyli dla nas...  Uwierzmy w to, że możemy być w pełni szczęśliwi, co złego jest w tym, że od czasu do czasu zachowujecie się jak dzieci ja nawet nie zauważyłam jak moje dzieciństwo zamieniłam w jedna wielki problem, bo chciałam być już dorosła zmienić szkołę iść do pracy. A teraz oddałabym wszystko, aby móc cofnąć się w czasie, nie mieć tylu problemów, co teraz. Tęsknię za tym czasem, gdy moim zmartwieniem było to czy uda mi się wrócić z podwórka na wieczorynkę albo to, że nutella się skończyła a nie to jednak jest moim problemem niby jest za słodka, ale i tak ją szamam <3 No, bo kto nie kocha nutelli.Kiedyś nie potrafiłam docenić ciszy a teraz mi jej brakuje lubię posiedzieć sobie czasem sam w ciszy.
                         Pamiętam jak w szkole podstawowej klasa 1-3 była u mnie w klasie taka dziewczyna zawsze jej zazdrościłam, tego, że potrafi być sobą nosiła koronne lub diadem nie obchodziło jej wtedy, kto co o tym mówi. Dzięki temu, że była sobą nikt się z niej nie śmiał była księżniczką. Księżniczką swojego życia, a teraz właśnie stała się tym, kim nigdy nie pomyślałabym, że będzie zmieniła się strasznie teraz robi wszystko to, co chcieliby inni, nie jest sobą liczy się teraz dla niej tylko opinia innych. Widziałam ja raz latem na plaży na pomoście było już szaro i zimno a ona tam siedziała była strasznie smutna nawet uroniła parę łez, podeszłam do niej i spytałam się, co się stało nic mi na to nie odpowiedziała. Spytałam się, dlaczego się tak zmieniła odpowiedziała mi ze łzami w oczach, że ona nie chce tego, ale musi być taka inaczej nie była by lubiana przez resztę. Przypomniałam jej, kim była w szkole podstawowej rozmawiałam z nią jeszcze przez chwilę, po czym wstała, otarła łzę, która spływała jej po policzku, przytuliła mnie i mi podziękowała. Od tamtej chwili, gdy ją mijam uśmiecha się stała się tą samą osobą, co kiedyś tylko, że tym razem bez swoje korony doceniła to, kim jest i zrozumiała, że jest panią swojego życia i nie powinna słuchać opinii innych.

                         A wy, co o tym sądzicie? Czy powinniśmy słuchać opinii innych i się zmieniać? Moim zdaniem nie, ale to tylko moje zdanie....

niedziela, 17 listopada 2013

Tylko Mnie Poproś do Tańca

                                                               Cześć!
Pewnie zastanawiacie się, dlaczego taki tytuł postu. Już wam to wyjaśniam „Tylko mnie poproś do tańca " jest to tytuł piosenki Anny Jantar uwielbiam ta piosenka towarzyszy mi od początku września.  Słyszałam ją już wcześniej, ale zapomniałam o niej w pracy moja szefowa ma właśnie piosenki o takiej tematyce uwielbiam jej słuchać przypominają mi się wtedy moje ulubione chwile, ale nie tylko lubię powspominać coś, co nigdy już się nie wydarzy. Wtedy także doceniam niektóre chwile moim zdaniem idealna piosenka do przemyśleń, choć wydawać się może, że piosenka jest odrobinę smutna, ale dla mnie idealna. Dzięki tym piosenką czas w pracy mija mi szybko mogę się odłączyć porozmyślać mam wtedy chwilkę spokoju, którego mi brakuję. Lubię od czasu do czasu posiedzieć sobie sama posłuchać jakiś smutnych piosenek pewnie niektórzy z was też tak mają.

                   Cały tydzień skończył się szybko za szybko nie zdążyłam nic zrobić konkretnego, z moich dzisiejszych planów zapewne tez nic nie wypali jak zwykle cały dzień do końca będę miała zajęty nauką, ale nie wiem czy nawet to wypali aktualnie miałam się teraz uczyć, ale piszę dla was post i przyjechał mój brat za chwilkę idę czesać siostrę i siostrzenicę i siebie tez muszę ogarnąć. A jak wam minął tydzień? I co myślicie o piosence "Tylko mnie poproś do tańca "? Słuchaliście może? Co sądzicie o takich utworach?

piątek, 15 listopada 2013

Zimno!!

Część! tytuł zimno nikogo nie zaskakuje robię się coraz zimniej szaro jest już o godzinie 15.00 a całkowita ciemność nawet już o godz. 17.00  Zima zbliża się wielkimi krokami brr.... Czas wyciągnąć swoje najcieplejsze bluzy i sweterki, ale tez warto wybrać się na zakupy i coś nowego kupić, bo szczerze mówiąc moja szafa jest pusta nie wiem jak i kiedy ale obrabowano mnie z moich sweterków zapewne zrobiły to moje podejrzenie pada na starsze siostry no, ale nie jestem pewna, choć jedna z nich w zeszłym tygodniu miała mój sweterek... Uwielbiam wszelkiego rodzaju sweterki byle by były ciepłe jestem strasznym zmarzluchem trudno mnie zimą wyciągnąć z mojego ciepłego łóżka, no, co ja mówię mnie zawsze trudno wyciągnąć z łóżka hehe. Chcę już święta i sylwestra niestety w wigilię idę do pracy, ale mam nadzieję, że nie na długo, bo mam całą rodzinkę do uczesana haha wiem śmiesznie to brzmi, ale naprawdę musiałam założyć specjalny kalendarz na zapisy, bo jakoś to zorganizować, bo u mnie z czasem to jakiś koszmar nigdy go nie mam. Czuję się jak profesjonalna fryzjerka mam terminarz i klientów, tak mało czasu a tak strasznie dużo do zrobienia musze namówić moje słoneczko na zdjęcia, bo nie mam musze znaleźć czas i oczywiście zmotywować mojego skarba, aby dał zrobić sobie zdjęcia i się ze mną wybrał to był by nawet dobry pomysł w końcu byśmy spędzili ze sobą troszkę czasu. Ale okey wracając do tematu zimy nie mogę doczekać się pierwszego śniegu cieszę się wtedy jak dziecko potem pierwsze kroki na śniegu a potem będę miała tego dość i będę narzekać, że zimno, że on ma już zniknąć i wgl. Mam nadzieję, że na sylwestra będę w miarę ładnie i że spędzę go z kotkiem ^_^ na domkach, ale że on tam będzie, że znajdzie w końcu czas. Mam ochotę się teraz do niego przytulić, ale niestety nie mogę, bo nie ma go teraz obok mnie prędzej jest ze mną myślami, ale zawsze jest i będzie w moim serduchu...
                Też nie możecie się doczekać sylwestra jakieś plany? W końcu to już niedługo....

                

czwartek, 14 listopada 2013

Funny Days....

                Hej! Śpieszę dla was z wiadomością, że jutro nasz ukochany i upragniony piąteczek... Piątunio, jak kto woli. Pewnie już o tym wiecie i tak, ale cieszymy się z tego wszyscy, że weekend się niedługo zacznie a ja jeszcze nie wiem, co będę robiła. Jestem szczęśliwa zakochana haha być może... Chodziłam dziś po sklepach chciałam sobie coś wypatrzyć no i oczywiście jak już prawie zwątpiłam powiedziałam sobie ostatni sklep wchodzę a tam po prostu cudo śliczna koszula od razu skierowałam się w jej kierunku. Muszę ją mieć, potem byłam w sklepie fryzjerskim dla odmiany oglądałam główki muszę mieć nową na egzamin oglądałam też nożyczki to już kolejny wydatek no, ale cóż taki zawód sobie wybrałam i nie żałuję tylko, że wymaga on dużo wkładu finansowego. Musze mieć wszystkie przybory i urządzenia takie jak np.: gofrownica (nie mylić z tego z taką kuchenną gofrownicą można też to nazwać jak to mów mój kolega w pracy falownica) lokówki stożkowe i nie stożkowe, karbownice itp. Cóż mogę wam powiedzieć ten tydzień jak na razie zaliczam do udanych minął w miarę szybko miałam wrażenie, że już dziś jest sobota tak przez cały dzień w pracy przez cały dzień w radiu leciało disco-polo hah przez to zaczęło mi odbijać nie tylko mi tańczyliśmy śpiewaliśmy nawet moja szefowa oczywiście jak nie było klientek a jak były to na zapleczu wszyscy tańczyli haha.. Było wesoło i zabawnie można było się pośmiać. W zeszłym tygodniu wracając do przeszłości pofarbowaliśmy Damiana na fioletowo i niebiesko nie wiem, dlaczego się na to zgodził niestety pech chciał, że jego refleksy stały się po paru myciach różowe biedy on... Uczcijmy to minuta ciszy... To już, ale powiem wam, że źle nie wyglądał. Okey teraz teraźniejszość za chwilkę idę wymodelować siostrze włosy ahh uwielbiam... Będę jedyną fryzjerką w rodzinie, choć nawet jak nie byłam pewna czy pójdę na ten kierunek to i tak już moja kochana rodzinka się do mnie zjeżdżała abym czesała ich na wesele i takie tam różne okazje, wchodziło w to także farbowanie itp.
                Jak tam u was w szkole? Macie jakieś plany na weekend czy tak jak ja robicie coś na spontana?


wtorek, 12 listopada 2013

Happy... Day... :)

Cześć! Tak wiem, że długo nic nie pisałam, ale to z tego samego powodu, co zwykle (szkoła), ale nie tylko ja mam z tym problemy. Wczoraj znalazłam moją starą mp3 i aktualnie przesłuchuje tych wszystkich starych utworów jeden utwór miliony wspomnień. Jestem taka szczęśliwa jak chyba nawet sobie nie wyobrażałam, że mogę być a to dzięki mojemu słodziakowi uwielbiam go haha... Czy wy też czujecie święta to znaczy ten klimat a może prędzej zapach mandarynek.... A w sklepach te wszystkie świąteczne ozdoby i coraz więcej tych świątecznych słodkości ahh chyba się załamie tyle słodkości aż chciałoby się je zjeść, ale nie mogę wyznaczyłam sobie cel do sylwestra a po Nowym roku oczywiście dalej dalsze postanowienia byle by się nie poddać i znaleźć odpowiednią motywację. Do takiej całkowitej świadomości, że niedługo będą święta brakuje mi tylko śniegu, ale podobno ma niedługo zacząć padać aa ja jeszcze butów na zimę nie kupiłam to lepiej żeby jeszcze nie padało. Szkoła krótko mówiąc i podsumowując, aby was nie zanudzać nie jest źle pozytywne oceny wpadają jak na razie gorsze od szkoły są chyba przygotowanie do egzaminu zawodowego mam już dość robienia fal i klipsów stało się to moją rutyną od rozpoczęcia do końca pracy. Dziś na godzinie wychowawczej czesałam wszystkie koleżanki w klasie, choć nie jestem tam jedyną fryzjerką no, ale cóż bynajmniej się nie nudziłam. Najgorszy chyba był kłos z doczepianych włosów, miałam sporą widownię w klasie jak doczepiałam koleżance włosy nawet wychowawca stał i próbował zrozumieć ten magiczny mechanizm haha. Włosy strasznie się plątał gdyż były one sztuczne krótko mówiąc zwyczajne żyłki no cóż w końcu treski z chińczyka to, co od takich wymagać. Ale końcowy efekt przepiękny wszystkim się podobało, jutro idę z koleżanką z klasy wybrać sukienkę dla niej na wesele parę godzin minie. Teraz strasznie chce mi się spać, ale musze pouczyć się na biologię... Postaram się częściej dodawać posty, ale nic nie obiecuję. A wy, co sądzicie o treskach i innych doczepkach? A ja wam życzę dobranoc:)

niedziela, 3 listopada 2013

I MISSED IT

Czy wy też tak macie, że zaczynacie doceniać różne rzeczy, w swoim życiu, kiedy ich nie macie lub je stracicie? Ja tak. Na przykład poświęcanie czasu rodzinie niby jestem w domu, ale nigdy nie mam czasu, aby usiąść z nimi i porozmawiać lub obejrzeć wspólnie jakiś film tak jak dawniej. Chodzi mi też o tak "porządny" i weekend w domu, kiedy mogę założyć jakąś bluzę szare dresowe spodnie. Gdy mogłabym usiąść na łóżku z kubikiem czegoś ciepłego (najlepiej kakałkiem), czymś ciepłym, co parzy w język za każdym razem, gdy jesteśmy przekonani, że wystarczająco już wystygło, miłą muzyką i z ulubionym zapachem świeczek, i po prostu poczucie takiego błogostanu, dzięki któremu będę wiedziała, że to jest to... Stęskniłam się za takimi dniami szczególnie, że gdy wracam do domu po szkole to spakować się, odrobić lekcje pouczyć się i tak mija cały dzień po tem tylko spać mi się chce z tego zmęczenia. Nawet nie mam czasu, aby wyjść na spacer z moją przyjaciółką i porobić jakieś zdjęcia na bloga. Gdy tylko czuję, że mam, choć troszkę siły, aby to od razu wchodzę na bloggera czytam wasze blogi, ale mało, kiedy wystarcza mi sił na napisanie postu. Ale cieszę się coraz bardziej, bo powoli nadchodzi TEN czas w ciągu roku. Ten czas, kiedy robi się ciemno i ponuro już bardzo wcześnie, co sprawia, że dom wydaje mi się jeszcze bliższy niż zawsze. TEN czas, kiedy tylko na bluzkę jest za zimno muszę wyciągnąć przeogromne swetry z szafy. W skrócie mój ulubiony czas (oprócz gwiazdki i sylwestra oczywiście). Siedzę, więc teraz i pisze do was, bo mam troszkę czasu, bo sprawia mi to zawsze dużo radości. Na dziś wam życzę dobranoc trzymajcie się...