niedziela, 29 września 2013

Fryzurki

Cześć Wam! Dziś przedstawię wam efekt wieczornej nudy, są to dwie fryzurki bardzo łatwe w wykonaniu, ale też bardzo efektywne a zarazem eleganckie. Jedna i druga fryzurka zajęła mi niespełna pięć minut. Można uczesać się tak, na co dzień, ale tez na jakąś kolację lub jakąś uroczystość mam nadzieję, ze się spodobają. Życzę miłej nocki : D




środa, 25 września 2013

Today is the day

                Cześć! Dawno tu nie zaglądałam jak dla mnie na ten tydzień to już koniec szkoły czwartek piętek na praktykę. Coraz więcej nauki na głowie praktycznie brak czasu dla siebie, ale teraz postanowiłam zabrać się za czytanie jakiejś książki koleżanka poleciła mi serie "Dary Anioła" Czytaliście? Polecacie jakieś inne książki wartę uwagi. Od paru dni mamy już kalendarzową jesień, choć pogoda już od ponad tygodnia była taka nijaka prawie przez cały czas padał deszcz. Jak na razie w szkole nie jest aż tak źle w poniedziałek plus z polskiego dziś wpadła mi 5 z matmy za odpowiedz przy tablicy z e.d.b tak samo. Jak tam u was w szkole, wpadły wam jakieś oceny?





piątek, 13 września 2013

Spa Dla Dłoni

                Właśnie minął drugi tydzień szkoły. Nie był aż taki zły dzisiejszy dzień na praktykach był męczący, większość z was zaczyna dziś upragniony weekend ja niestety jutro musze iść do pracy, a wy, jakie macie plany na ten weekend?
                Dziś przedstawiam wam mój ulubiony zestaw do pielęgnacji dłoni tak zwane spa dla dłoni, w jego skład wchodzą:
-Żel antybakteryjny
-Scrub
-2 kremy do rąk w tym jeden do dłoni i paznokci, dlatego do paznokci, że odżywia je i wzmacnia, gdy odpowiednio go wcieramy.
-maseczka nawilżająca
-olejek do kąpieli i masażu dłoni

Jest to cała seria marki oriflame uwielbiam ją: D ma ona piękny migdałowy zapach a dłonie po niej są delikatne i nawilżone.

środa, 11 września 2013

Uczucia

Uczucia nigdy nie znikają, bo karmimy je wspomnieniami a wspomnienia karmimy wszystkimi chwilami, co były, więc to taka „sprzedaż wiązana" tak to określę. Każdy z nas ma takie miejsce, z którym wiąże się dużo wspomnień niejedni częściej w nim bywają a niektórzy po prostu go unikają. Wspomnienia to nie tylko miejsca, ale tez jakiś utwór muzyczny, często też mamy właśnie sentyment do tych rzeczy czy miejsc robimy wszystko by tego nie stracić, ale czy działamy w dobrym kierunku? Czasami może być tak, że coś robimy a to skutkuje w odwrotnym sensie (chodzi o ludzi), mogą zrozumieć nas źle. No dobrze, ale pewnie nie jedno z was teraz zapyta to, co w takim razie zrobić, aby tego nie stracić, szczerze mówiąc sama tego nie wiem. Ilu z was wierzy w przeznaczenie? Może powinniśmy na nie liczyć oraz na szczęście?  Samo nas znajdzie i nie pozwoli, aby to wszystko zniknęło jedno jest pewne nigdy nie stracimy tych wspomnień, bo zawsze nosimy je w sercu.
Ja się biorę za odrabianie lekcji dobranoc miśki:)

16 Życzeń

Cześć wam! Jak mija rok szkolny pocieszenie za 2 dni upragniony weekend:) Dzisiejszy dzień pogoda trochę do bani, bo ciągle pada, ale miałam dziś tylko trzy lekcje to zleciało mi to szybko i cieszę się z tego powodu. Od powrotu ze szkoły leżę cały czas w łóżku chyba złapałam jakieś przeziębienie, dziś zapowiedzieli nam kartkówki jedną z nich jest kartkówka z biologii z segregacji śmieci nie wiem, jaki to ma sens. Wiem jedno nie ogarniam nauczycieli a wy macie zapowiedziane już jakieś kartkówki, sprawdziany?

Wracając do dzisiejszego tytułu 16 życzeń na 16 urodziny hmm... Robiliście kiedyś taką listę na urodziny? Ja szczerze mówiąc nie robiłam czegoś takiego jeszcze, ale można spróbować jak będzie mi się chciało. Musze się przyznać, że jestem strasznym leniem, jutro praktyka prawdopodobnie nauczę się jakiegoś nowego upięcia niby skomplikowanego, ale to się okaże. W związku z moimi urodzinami wpadałam na pomysł, że nie będę organizowała jakiejś dużej imprezy chyba po prostu zaproszę moich znajomych na pizzę a potem to już będziemy działać spontanicznie. Jak uważacie? Następny dylemat, w co się ubrać i jak uczesać może fryzura z warkoczem? Nie chcę, aby się zbytnio rzucała w oczy, co myślicie o takim koku?

poniedziałek, 9 września 2013

Plotki

         Uwielbiam się dowiadywać, że z kimś chodzę lub słuchać kłamstw, gdy znam prawdę, kto by tego nie lubił. Dziś moi znajomi przeszli samych siebie nie pierwszy raz wymyślają, że z kimś chodzę, ale to z dziś to było przegięcie plotka poszła na zbyt dużą skale przez to też teraz mam problemy z obecnym chłopakiem. Musze mu wytłumaczyć, o co chodziło niby mówi, że mi wierzy, ale mówi to z takim tonem, więc sama nie wiem jutro się z nim zobaczę to postaram się mu to wytłumaczyć.

                Przez jedną plotkę może się tyle spraw skomplikować, nie warto rozsiewać plotek, bo może to komuś zniszczyć plany. Na pewno każdy doświadczył skutków plotek zapewne nie było to zbyt przyjemne.


                   Dzisiejszy dzień trzy lekcję w-fu na siłowni było bardzo zabawnie, gdy przenieśliśmy się do siłowni chłopców, bo w damskiej były tylko bieżnię, mało miejsca i strasznie duszno. Siłownia nóg nie czuję he strasznie bolą nie mam już więcej sił marzę by położyć się do łóżka. Zauważyłam, że gdy zaczęłam chodzić do szkoły to to stałam się bardziej leniwa niż w wakacje też tak macie? Jak wam minął dzień?

niedziela, 8 września 2013

End of the weekend

Hej! No i minął pierwszy weekend w tym roku szkolnym, ja cały dzisiejszy dzień prze leniuchowałam. A wam jak minął ? W przyszłym tygodniu urodzinki będę musiała porozmawiać z mamą czy będę mogła zaprosić kogoś jakoś nie mam pomysły na szesnaste urodziny może pomożecie mi z jakimś pomysłem? Licze na was!

sobota, 7 września 2013

sixteenth birthda

Już niedługo moja szesnaste urodziny nie wiem czy coś w tym roku się odmienię i może sobie ktoś przypomni o mnie trochę. Moja mama obiecała mi 2 lata temu że wyprawi mi urodziny no ale przyzwyczaiłam się do rozczarowań i wątpię w to jest mi trochę przykro bo miałam mieć wyprawione 14 urodziny ale moja sis wyskoczyła ze swoimi urodzinami i nie miałam moich wymarzonych urodzin w tym roku pewnie będzie taka sama sytuacja bo moja sis miała osiemnastkę. Pewnie jest mi smutno ale to nikogo nie obchodzi mam nadzieję że będzie lepiej niż w zeszłym roku gdy wszyscy zapomnieli o moich urodzinach nie przepraszam mój były  chłopak pamiętał. Mam czasami wrażenie że jestem niepotrzebna że przeszkadzam wszystkim i nie wiem po co tu jestem mam ochotę zakończyć to wszystko nie potrafię już być silna. 

Bo życie jest po to żeby, spełniać swoje marzenia.

 Dziś wstałam posprzątałam pokuj a teraz lecę na spotkanie z koleżankami. A wy jakie macie plany na resztę dnia? Tu macie moje zdjęcie z wczorajszego wypadu zdjęcie zrobione w strasznym miejscu.

Stara przyjaźń


Cześć! nie wrzucałam ostatnio postów gdyż nie miałam dostępu do internetu. A tu jedno z moich opowiadań, mam nadzieję że się spodoba.

     Był ostatni dzień lata, szłam powoli, zamyślona na nic nie zwracałam uwagi ani na bawiące się dzieci czy też na karcących ich rodziców. Lubiłam tutaj przychodzić, z tym starym placem zabaw wiązało się wiele wspomnień. Tutaj poznałam mojego najlepszego przyjaciela, poznałam go w wieku pięciu lat zawsze mogłam na niego liczyć. Potrafiłam rozmawiać z nim godzinami nikt nie rozumiałam mnie tak jak on, lecz musiał wyjechać razem ze swymi rodzicami. Od tego czasu nie miałam już nadziei, że go zobaczę sporo o nim myślałam, lecz nie miałam z nim żadnego kontaktu. Teraz, gdy idę i słyszę w oddali, jakby nieobecne śmiechy szczęśliwych dzieci. Przypominam sobie całe swoje dzieciństwo w oku zakręciła się łza, usiadłam na ławce, na której siedziałam kiedyś razem z nim. Zaczęłam żałować, że nigdy nie powiedziałam mu tego, że pokochałam go nie jak przyjaciela tylko jak kogoś więcej. Robiło się coraz ciemniej i chłodniej dalej siedziałam tam zamyślona, nawet nie zauważyłam, gdy usiadł obok mnie wysoki brunet o piwnych oczach. Chciałam być sama, więc podniosłam się i chciałam odejść z tego miejsca nagle ktoś złapał mnie za rękę. Przestraszyłam się z niepewnością odwróciłam się do tej osoby, uśmiechała się do mnie nie wiedziałam, o co chodzi. Nie zdążyłam nic powiedzieć, gdy nieznajoma w tym momencie dla mnie osoba radośnie oznajmiła -Tak długo cię nie widziałem a ty teraz ode mnie uciekasz nie ładnie. Uważnie spojrzałam nieznajomemu w oczy, uśmiech pojawił się na mojej twarzy z niedowierzeniem zadałam pytanie- Maks to ty?-Uśmiechnął się do mnie i odpowiedział- No jasne, że ja a niby, kto. Popłakałam się ze szczęścia, pewnie wydawało się to trochę dziwne, ale skutki tego nie były złe. Po chwili byłam w jego ramionach czułam jakbym miała cały swój świat w ramionach, to, na co już nie miałam nadziei właśnie się działo. Byłam najszczęśliwsza na świecie, rozmawialiśmy idąc coraz szybciej pomiędzy rozkołysanymi huśtawkami doszliśmy na plażę podziwialiśmy wtuleni w siebie zachodzące słońce. Było już późno odprowadził mnie do domu, umówiliśmy się na następny dzień mieliśmy tyle tematów do nadrobienia. Przez całą noc nie mogłam zasnąć myślałam tylko o nim zajmował wszystkie moje myśli, nie było minuty, w której o nim nie myślałam. Nie mogłam się doczekać następnego dnia, leżałam w łóżku obudził mnie budzik wstałam z uśmiechem w pośpiechu zjadłam śniadanie i poleciałam na spotkanie. Minęło niecałe pięć minut i już byłam w parku w umówionym miejscu zaczęłam się rozglądać nigdzie nie widziałam mojego Maksa już myślałam, że zapomniał o naszym spotkaniu ze smutkiem usiadłam na ławce. Po chwili ktoś objął mnie od tyłu uśmiechnęłam się miałam przeczucie, że to był on nie myliłam się stał z tyłu mnie z bukietem kwiatów. Roześmiałam się on zaczął się wygłupiać nazwałam go wariatem było tak jak kiedyś myślałam, że już nigdy nie będę się tak czuła. Poszliśmy w kierunku starych bloków rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym, straciliśmy poczucie czasu wspominaliśmy nasze dzieciństwo i wszystkie powody naszych kłótni. Zdaliśmy sobie sprawę, że kłóciliśmy się o zwykłe głupoty, które kiedyś wydawały się największymi problemami tak minął kolejny wspólnie spędzony dzień. Spotykaliśmy się codziennie przez dwa tygodnie, znów się w nim zakochiwałam poznawałam go na nowo. Zaczynał się trzeci tydzień z niewyjaśnionych powodów Maks nie odzywał się do mnie, zaczynałam się martwić nie wiedziałam czy coś się stało. Zdecydowałam, że sama do niego zadzwonię, lecz nie odbierał, dzwoniłam do niego przez cały dzień włączała się tylko poczta głosowa. Najgorsze myśli zaczęły chodzić mi po głowie przez cały czas miałam telefon obok siebie, w końcu się poddałam usiadłam w kącie nie mogłam powstrzymać łez. Następnego dnia obudził mnie nie budzik jak zawsze tylko telefon nie wiedziałam, kto dzwoni o tak wczesnej porze, spojrzałam na zegarek była trzecia nad ranem. Zaspana odebrałam w słuchawce usłyszałam jego głos, gwałtownie się przebudziłam uśmiech powrócił, lecz zaniepokoiłam się tonem jego głosu nie był taki jak zawsze. Był niepewny, przekazał mi tylko abym przyszła za dwie godziny na plac zabaw i się rozłączył, w pośpiechu wzięłam zimny prysznic ubrałam się i po cichu wyszłam z domu. Biegłam w stronę placu dziesięć minut i byłam na miejscu, ujrzałam go we mgle siedział na naszej ławce podeszłam do niego. Siedział zamyślony jak ja wtedy, usiadłam obok niepewnie spytałam go, co się stało? Nie odezwał się do mnie słowem siedziała i milczał przez pięć minut od czasu do czasu spoglądał na mnie. W końcu odezwał się do mnie stanowczym głosem powiedział- musimy porozmawiać -przerażona popatrzyłam mu w oczy uśmiechną się do mnie mówiąc, że chyba oszalał i musi mi to powiedzieć. Spojrzałam przez chwilę w niebo a potem na niego odwzajemniłam jego uśmiech, po czym spytałam, o czym musi mi powiedzieć. Odwrócił się sięgnął po coś za ławkę, spojrzał na mnie nadal milczał zaciekawiona tym, po co sięga zadawałam przeróżne pytania dotyczące sama nie wiem, czego. Nie otrzymywałam żadnej odpowiedzi, wyjęłam telefon następnie włączyłam muzykę na chwilę zamyśliłam się patrzałam w ziemię ze słuchawkami w uszach na nic nie zwracałam uwagi. Spojrzałam w górę byłam zdezorientowana nie wiedziałam, co się dzieje Maks ukląkł przede mną wyłączyłam muzykę, usłyszałam znajomą melodię. Uśmiechając się do niego powiedziałam, że znam skądś tę piosenkę, ale nie pamiętam skąd on nadal się do mnie uśmiechał w końcu powiedział, że była to nasz ulubiona piosenka z dzieciństwa. Za siebie wyciągną jedną czerwoną róże mówiąc, że jest ona wyjątkowa tak samo jak ja, po czym wstał chwycił mnie za rękę i poprosił do tańca. Zaczęłam się śmiać myślałam, że to jakieś żarty, ale jednak nie mówił całkiem poważnie zaczęliśmy tańczyć, było wspaniale czułam się jak księżniczka na balu. Minęło dziesięć minut znów usiedliśmy na ławce spytałam, o co chodziło, co chciał mi powiedzieć spojrzał w ziemię następnie na mnie chwycił mnie za rękę nadal się uśmiech nie znikał z jego twarzy. Próbował coś powiedzieć, lecz nie udawało mu się to, puścił moją rękę i wstał podeszłam do niego teraz to ja chwyciłam go za rękę odwrócił się do mnie. Zadałam to samo pytanie musiałam znać na nie odpowiedź nie dawało mi to spokoju po raz kolejny zamilkł. Nie poddawałam się dręczyłam go tym pytaniem, ale to nie podziałało, nie miałam już pomysłów żeby go przekonać, aby to powiedział. Poddałam się puściłam jego dłoń skierowałam się ku bramie chciałam już sobie pójść nie widziałam sensu, żeby dalej tam być. Odwróciłam się byłam już koło bramy, gdy nagle Maks krzyknął do mnie-stój!-Podbiegł i przytulił mnie spojrzał mi prosto w oczy pocałował i powiedział, że mnie kocha myślałam, że nie dosłyszę powtórzył to jeszcze dwa razy. Radośnie zapytałam czy to chciał mi powiedzieć od tych dwóch godzin, nie odpowiedział mi na to pytanie tylko znów mnie pocałował i zapytał czy teraz już wiem. Popłakałam się ze szczęścia on otarł łzę spływającą po moim policzku następnie zadał kolejne pytanie czy czuje do niego to samo, co on do mnie, przytuliłam go najmocniej jak mogłam. Znów straciliśmy poczucie czasu dochodziła godzina jedenasta odprowadził mnie do domu zaprosiłam go do środka od tego dnia jesteśmy nierozłączni wszystko robimy razem a ja nadal nie mogę w to uwierzyć.

środa, 4 września 2013

Keep your dreams

Marzenie każdy z nas lubi pomarzyć nawet o niemożliwym po to są marzenia nikt nam ich nie może zabrać. Warto je  mieć i do nich dążyć nie ma w tym nic złego, widząc spadającą gwiazde to co robicie? Ja przeważnie pomyślę jakieś życzenie to co mi przyjdzie na myśl jako pierwsze. 

-Czy warto wierzyć,  że  marzenia się spełniają?

-Oczywiście!!

Nie wiem jak wy ale ja wierze że marzenia się spełniają tylko czasem musimy im w tym trochę pomóc. Nie możemy tylko siedzieć i nic nie robić  myśląc że spełnia sie one od tak, ja tak nie uważam. Powinniśmy do nich dąrzyć jak do upragnionego celu tak samo powinniśmy to traktować, gdyż działa to na podobnej zasadzie nie uważacie tak? Niektórzy marzą o tym aby założyć rodzinę o nowym samochodzie, super wakacjach za granicą ale są też tacy którzy marzą o szczęściu i spokoju. Marzenia mogą być różne niektóre wieksze niektóre miejsze jedno jest pewne jak chcemy coś odiągnąć to nie możemy się poddawać próbujmy wszytskiego aby to zdobyc lub osiągnąć. Nie ma gadania że mi się nie chce albo, że się nie  da wszytsko sie da tylko trzeba chcieć i w to wierzyć pewność siebie to podstawa. Wiem to z doświadczenia jeżeli czegoś chcę to to osiągnę jakiś chłopak mi się podoba to na poczatku też sie wacham czy podejść i się przywitać po pewnym czasie dochodzi do mnie wiadomość, że jak nic nie zrobię to nic nie osiągnę. Wiem że mam w sobie na tyle odwagi aby podejść i zagadać i dzięki temu nie raz otrzymałam to czego chciałam. 

Więc pamiętajcie taka rada ode mnie na przyszłość podążajcie za marzeniami bądźcie pewni siebie!! Uwieżcie w siebie nie bójcie się... A ja wam teraz życzę miłej nocki ; )


Kolejny Dzień

Cześć, zostało 295 dni do wakacji;) pocieszający fakt? Jesień zbliża się ogromnymi krokami jak pewnie już zauważyliście i odczuliście. Wieczory są już chłodne, coraz to szybciej robi się szaro i ponuro, liście zaczynają spadać z drzew. Mam nadzieję, że nie dopadnie was jesienna chandra, dziś mam 4 lekcję mam nadzieję, że czas upłynie mi szybko. W przyszłym tygodniu mam zamiar wybrać się na jesienne zakupy w końcu trzeba zaopatrzyć się w cieplejsze ubrania. Zamierzam kupić botki tylko nie wiem, w jakim kolorze może doradzicie?

Dzisiejszy dzień był nawet ciepły zawsze jak czas do szkoły to jest ciepło dziwny zbieg okoliczności. Miejmy nadzieję, że weekend będzie także słoneczny, nie mogę się doczekać dzisiejszego wieczoru i spotkania z moim głupkiem. Musiałam wstać o 6.00 Na lekcji strasznie chciało mi się spać, ale jak kolega z klasy oberwał kredą w głowę od nauczycielki z chemii to ode chciało mi się spać. Nasz śpiący kolega ha ha nie ma to jak nowa klasa jutro do pracy na 8.00 do 14.00 nie jest źle mogło być gorzej. Oki nie będę dalej zamulała macie tu taką straszną mnie i zdjęcie zrobiony, gdy szłam na autobus.




poniedziałek, 2 września 2013

Wieczorne przemyślenia

 Dzisiejszy wieczór spędziłam na rozmyślaniu nie jedna osoba zgodzi się ze mną, że to najlpszy czas na przemyślenia. Uwielbiam wsiąść przy oknie i spogladać w niebo, ogladać gwiazdy i słuchać ulubionych piosenke z którymi wiąże się niejedno wspomnienie. Wspomnienia to jedyna rzecz, której nikt nie może nam zabrać dlatego są dla nas takie cenne wracają jak bumerang niezależnie od chwili, sytuacj,. czasu.
                                                     Każdej nocy zadaje sobie jedno pytanie dlaczego potrafimy ułożyć komuś życie doradzić i wgl. jakim cudem jak nie potrafimy uporządkować swojego życia? Dużo jest takich pytań na których nie znamy odpowiedzi.

                                       Myśli

Nie pozwalają nam spać wracamy do nich za każdym razem gdy kładziemy się do łóżka wymślamy niestworzone hisorie, które wiemy że się nie wydarzą ale zawsze mamy jakąś nadzieję. Wracamy do chwil których niechemy pamiętać nie pannujemy nad tym, zastanawiamy się czy dobrze postąpiliśmy tego dnia w danej sytuacji.Obwiniamy się że postąpiliśmy tak a nie inaczej, czujemy smutek i żal. Jeżeli przeczytaliscie ten post i zgadzaie się z tym, proszę o pozostawienie komentarza. Prosiła bym także abyście napislai o czym chcielibyście abym pisała jestem otwarta na nowe pomysły . Z góry wam dziękuję ;)


Back to School

Dziś rozpoczęcie roku szkolnego niby nowa szkoła a i tak masa znajomych. Postanowialm w tym roku wziąść się za naukę. Może ktoś z was też tak postanowił? Na apellu nie wiem czy coś  ciekawego mówili nie słuchałam byłam zbyt zajęta trzymaniem dziewczyny która przedemną zemdlała nie była ona jedyną osoba, która tam zemdlała. Nowy wychowawca wydaje się być spoko będe miała z nim matematykę nie lubie tego przedmiotu pewnie jak niektórzy z was. Trzy dni szkoły i dwa dni praktyk nie podoba mi się mój plan w Poniedziałek i Wtorek po 10 lekcji niee...  jedynie ratuje mnie Środa 4 lekcje ale plan pewnie i tak ulegnie zmianie.Poznałam mnóstwo nowych osób choć nie pamiętam zbytnio ich imion, ogólnie gdyby nie taka deszczowa pogoda to był by nawet udany dzień zanim doszłam do szkoły moje włosy były całe mokre i skręcone koszmar.  Resztę dnia spędzę w domu może wezmę się za sprzatanie pokoju. A u was jak z pogodą ?  Rozpoczecie roku udane? 

niedziela, 1 września 2013

end of holidays 2013

Moja pierwsza notka i pierwszy blog dlatego też nie wiem o czym mam pisać. Dziś ostatni dzień wakacji 2013. Niestety szybko sie skończyły i teraz musimy wracać do szkoły, gdzie spedzimy 10 miesięcy. Znów się zacznie to wczesne wstawanie a w szkole słowa ,,Przepraszam za spóźnienie" spisywanie zadań domowych na przerwach i ta myśl 'byle do piątku', a potem 'byle do wakacjii'. I pomysleć jutro do nowej szkoly rozpoczecie na 8.00 nowa szkoła nowi ludzie. Wracając do wakacjii te były tak średnio udane caly Sierpień spedziłąm na praktykach tylko weekendowe wypady pod namioty, ogniska i różne rzeczy poprawiały mi humor.Wiekszość czasu spedziłam z nowo poznanymi osobami na truskawkobraniu, niezapomne tego te wydarzenia chętnie bym powtórzyła. Może cofniemy czas do początku Lipca? Kto jest za? A wy co sadzicie o tegorocznych wakacjach
?