poniedziałek, 30 grudnia 2013

The End Old Year

To już ostatnie dni tego roku. Warto sobie teraz przypomnieć co dobrego spotkało nas w danym roku a co złego jakie błędy popełniliśmy,prze analizować wszystko lub powspominać. Mnie naszły wspomnienia nie wiem dlaczego było to wbrew mojej woli. Może tęsknie za tym co było a może chcę ukarać się tymi wspomnieniami. Dlaczego Go wspominam sama nie wiem przecież w moim sercu jest już ktoś inny ktoś kogo kocham i na kim mi zależy, więc dlaczego ta trzecia osoba siedzi w mojej głowie? 
Na początku roku obiecywałam sobie ze zapomnę nie będę wspominać, ale cóż widocznie jest to silniejsze ode mnie. Mamy już koniec roku a ja co nadal mam żyć wspomnieniami. Nie mam już tego dość, przecież zaczęłam nowy rozdział mam już kogoś w sercu, znaczy miałam nie wiem czy nadal mam.. Dziwie się sama sobie, że mam takie wątpliwości wiem, że mogę mu powiedzieć wszystko. Lecz czy mam do niego zaufanie nie wiem, wiem do czego jest zdolny potrafi kręcić z dwoma dziewczynami na raz. I dlaczego ja się niby zgodziłam nim być. To było i jest chore nie potrafię tego wytłumaczyć. 
Nowy rok, nowe nadzieje, postanowienia oraz cele. Jeszce nie zdążyłam wypisać postanowień, został mi jeden dzień  więc trochę czasu mam. Jutro już Sylwester cieszycie się ? Moje plany hmm postanowiłam zostać w domku w granie rodzinnym. Miałam go spędzić z nim więc trochę dziwne, że nie spędzę go z chłopakiem ale ja nie potrafię  Wiem jestem dziwna a może nie powinnam z nim być, może był moim wyjściem awaryjnym ? sama nie wiem. Słucham sobie starych piosenek robi mi się smutno ale mam już tak słucham starych smutnych piosenek aby się jeszcze bardziej zdołować też rak macie ?
A wy wypisaliście już postanowienia na Nowy rok ?

czwartek, 26 grudnia 2013

Merry Christmas

                Cześć! Strasznie długo mnie tu nie było przepraszam was za to, ale brak czasu i powiem wam też musiałam zrobić sobie przerwę przemyśleć parę rzeczy. No, ale teraz już jestem z wami pełna sił i nowych pomysłów.  Muszę wam powiedzieć, że ostatnie dni strasznie mnie wykończyły od zeszłego czwartku do wtorku, czyli wigilii byłam w pracy. Przychodziłam do domu ogarnęłam parę rzeczy i było już ciemno. Ale nie było źle Wigilia nie wyszła tak źle. Spędzona w małym rodzinnym gronie była tylko moja starsza siostra reszta rodzinki oczywiście wpada w pierwsze lub drugie święto. Miałam także wigilię w pracy znaczy w przerwie w pracy, gdyż mieliśmy na salonie dużo klientek złożyliśmy sobie życzenia otrzymaliśmy od szefowej drobne upominki w postaci kosmetyków do pielęgnacji włosów. Oczywiście także daliśmy prezent szefowej, bo troszkę głupio by było wszyscy pracownicy oraz uczniowie złożyli się na młynek do kawy z różnymi rodzajami kaw z ulubionej herbaciarni pani Basi. Prezent strasznie się jej spodobał. W Niedzielę widzę się z moim skarbem nareszcie już nie mogę się doczekać strasznie długo go nie widziałam.

                Sylwester już za pasem a ja nie wiem, co będę robiła dostałam zaproszenia, ale czy będę miała siłę, bo oczywiście znów do pracy trzeba iść. Tak wiem, że trzeba zakończyć stary i rozpocząć nowy rok. Jakoś straciłam poczucie czasu, nawet nie czuje, że są święta trochę to dziwne powodem tego może być brak śniegu nie wiem. A Sylwestra też jakoś nie czuję, że się zbliża jedynie kalendarz mi o tym przypomina. Za chwilę przyjadą do mnie goście, więc muszę już kończyć życzę wam w ten ostatni dzień świąt, aby to całe jedzenie poszło w cycki, szczęścia, spełnienia marzeń i wszystkiego, co najlepsze:*:)
NO a tu macie mnie z moją sis :D

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Tęsknota

Hey, po raz drugi :) teraz mam dla was post i przypominam w poprzednim poście znajduje się link do głosowania :) 
Zimno fizycznie, psychicznie, emocjonalnie, odczuwam prawie  codziennie nie będę już taka jak kiedyś czas na zmiany.
Nie będę dziewczynką, do której zawsze możesz wrócić. Nie będę planem B. Jakimś kurwa wyjściem awaryjnym. Nie nie tym razem. Z tęskno­ty za kimś można przes­tać jeść. Można na­pisać ty­siące listów, których nig­dy się nie wyśle. Można płakać nap­rawdę bar­dzo długo i bar­dzo często. Z tęskno­ty za kimś można pra­wie przes­tać żyć. Ale można się też uśmie­chać. Można dos­ko­nale opa­nować swo­je emoc­je, słowa i mi­mikę twarzy. Stać się ak­to­rem ideal­nym. Z tęskno­ty za kimś można żyć tyl­ko na zewnątrz, śmiać się i żar­to­wać, uda­wać, że już się za­pom­niało. A po­tem zam­knąć się w łazien­ce, od­kręcić wodę tak, żeby zagłuszała cały świat wokół i płakać. Z tęskno­ty za kimś można wpaść w głęboką dep­resję, którą widzą wszys­cy dookoła al­bo tą jeszcze głębszą, którą widzi­my tyl­ko my sa­mi. Z tęskno­ty za kimś& cóż, z tęskno­ty za kimś można zro­bić wszys­tko.Gdy już zdajesz sobie sprawę, że to koniec, że nadeszła chwila rozstania, gdy zostają tylko stare wspomnienia bez nadziei na nowe, lepsze i w tym samym gronie właśnie wtedy zaczynasz doceniać tych wszystkich, z którymi przeżyłeś tyle lat.Wiesz kiedy docenisz  to co straciłeś.? Kiedy budząc się rano z problemem, po prostu nie będziesz mógł wykręcić mojego numeru, bo będziesz wiedział, że już nie odbiorę.... - A jeśli któregoś dnia zapragniesz wrócić.Przyjdziesz. Zobaczysz mnie. Będę piękna, skromnie ubrana - tak jak lubię. Uśmiechniesz się na mój widok. Spojrzysz tak, jak już dawno nie patrzyłeś, tak, jak za pierwszym razem... A wtedy podbiegnie do mnie chłopczyk, złapie mnie za rękę. - Synku, przywitaj się z panem... Imię dam mu po Tobie. W wózeczku będzie córeczka, o której wiesz, że marzę. Spojrzysz zaskoczony. Uśmiechnę się, ale oczy będę miała smutne, bo ten smutek, żal nie minie. Mimo wszystko podniosę głowę i ... odwrócę się do męża, który doceni to, co miałeś, a odrzuciłeś. - Kobieta potrafi wybaczyć wszystko, oprócz tego, że się jej nie kocha. Tak abyś wiedział coś na przyszłość wiem że mało kiedy dziewczyna powie chłopakowi to co chciała by aby w sobie zmienił. Nie zawsze mamy tyle odwagi a nie mamy jej dlatego, że nie chcemy stracić tej osoby ukochanej jednym nie odpowiednim słowem możemy ją stracić.To jak mamy to zrobić albo pokochać tą osobę jaką jest za akceptować jej wady, czy powiedzieć jej to i zaryzykować sama nie wiem miałam taki problem ostatnio, poradziłam sobie z nim nie musiałam go o nic osądzać nic mu nie powiedziałam o co go podejrzewałam więc wyszłam z tej sytuacji bez kłótni co nie znaczy,że nie poszło o coś innego no cóż to był by za dzień bez kłótni.
A jak u was co sądzicie o kłótniach w związkach ?
Czy warto powiedzieć tej osobie coś o co się ją podejrzewa ?




Please help

Cześć wam! Dziękuję wam za wszystkie obserwację i komentarze. Ale dziś przychodzę do was z prośbą mianowicie mój bratanek chodzi do przedszkole i mieli tam taki konkurs o myciu zębów bodajże mieli zaśpiewać piosenkę na ten temat. Nie chodzi tu o nagrodę dla niego, dla niego liczy się tylko dyplom a główną nagrodą jest plac zabaw dla przedszkola. On bardzo liczy na tą wygraną chce mu pomóc chcę, aby te wszystkie dzieci otrzymały ten plac zabaw, bo ten aktualny mieści tylko dwie huśtawki i piaskownicę. Też chodziłam tam do przedszkola i wiem, ze niektóre dzieci w ogóle nie miały dostępu właśnie ani do huśtawek a w piaskownicy też było mało miejsca.

Więc dziś bardzo wasz proszę o głosy właśnie na ten filmik dla was to tylko chwilka a dla niego to bardzo dużo znaczy. Można oddać jeden głos dziennie. Z góry wam dziękuję:*

środa, 27 listopada 2013

Zima, zima i śnieg..

Hej! wam dawno mnie tu nie było... Jak już zapewne wiedziecie śnieg pada... Dowiedzieliście się tego zapewne, gdy wyjrzeliście przez okno lub z Facebooka. Podziwiam tych ludzi, że nie znudziło im się jeszcze spamowania fb postami że śnieg pada jak byśmy okien w domu nie mieli. Przeraża mnie ten fakt gdy chcę wejść na Facebooka ale stwierdzam, że jak wejdę to aby coś ciekawego zobaczyć muszę się przebić przez stertę postów dotyczących tego samego czyli śniegu. Ja już mam dość tego białego puchu na zewnątrz no tak moja pierwsza reakcja zaciesz na twarzy, że pada zachwyt zachowywałam się jak małe dziecko potem pierwsze kroki po śniegu aaa.... A teraz mam już dość, nie dziwię się mam tak każdego roku ale śnieg oznacza święta, mikołajki i sylwestra no więc to już niedługo. Kolejny dylemat prezenty no to jest chyba to najgorsze nie wiem co kupić rodzicom a co dopiero chłopakowi a jeszcze na dodatek za tydzień w Sobotę idę na urodziny i kolejny prezent trzeba kupić a moja głowa jest pusta. Ale mam cały tydzień dla siebie znaczy w domku bo na zwolnieniu jestem to może i coś wymyślę. A wy macie jakieś pomysły może co można kupić chłopakowi na święta? Co roku ten sam problem. W Niedzielę jadę na egzamin czeladniczy jejku jejku...
Czy też was denerwują te posty na Facebooku ?
Ogólnie święta to czas przemyśleń okres taki bardziej rodzinny, gdy cała rodzina zasiada przy wigilijnym stole. Członkowie rodziny, których dawano nie widzieliśmy przyjeżdżają z życzeniami, można się pośmiać wspólnie i są prezenty <3 No kto by nie kochał prezentów wiemy że o to nie chodzi w święta ale z tym kojarzą mi się także święta. Uwielbiam te świąteczne reklamy ozdoby a bez reklamy coca-coli nie ma świąt i oczywiście bez Kevina ale on już leciał trochę za szybko tak ja uważam a wy jak uważacie oglądaliście Kevin sam w domu ?







środa, 20 listopada 2013

Sorry all, I can not be everywhere

                         Hej! Dziś chciałabym wam przedstawić pewien cytat, może większość osób go zna:
                          "Przep­raszam wszys­tko, że nie mogę być wszędzie.
Przep­raszam wszys­tkich, że nie umiem być każdym i każdą." ~Wisława Szymborska
Większość ludzi chciałaby właśnie abyśmy byli takimi osobami, którymi nie jesteśmy chcieliby nas zmienić jest to trochę smutne, że nie tolerują nas takimi, jacy jesteśmy. Więc, po co mamy się zmieniać bądźmy tym, kim jesteśmy, po co nam tacy przyjaciele znajomi. Nie marnujmy swojego życia na zmienianie się dla innych zmieniania się wbrew swojej woli. Żyjmy tak jak chcemy nie przejmujmy się niczym mammy tylko jedno życie jedna szanse, aby je przeżyć tak jak chcemy nie marnujmy go na rozmyślanie, co by było gdyby. Nie ważne jak jest źle, naprawimy to damy rade tylko musimy w to uwierzyć. Nie myślcie, co powiedzą inni żyjcie spontanicznie, zastanówcie się ile w życiu straciliśmy myśląc nad tym, co inni powiedzą oni za was życie nie przeżyją. Wszystko jest dla ludzi, czyli dla nas...  Uwierzmy w to, że możemy być w pełni szczęśliwi, co złego jest w tym, że od czasu do czasu zachowujecie się jak dzieci ja nawet nie zauważyłam jak moje dzieciństwo zamieniłam w jedna wielki problem, bo chciałam być już dorosła zmienić szkołę iść do pracy. A teraz oddałabym wszystko, aby móc cofnąć się w czasie, nie mieć tylu problemów, co teraz. Tęsknię za tym czasem, gdy moim zmartwieniem było to czy uda mi się wrócić z podwórka na wieczorynkę albo to, że nutella się skończyła a nie to jednak jest moim problemem niby jest za słodka, ale i tak ją szamam <3 No, bo kto nie kocha nutelli.Kiedyś nie potrafiłam docenić ciszy a teraz mi jej brakuje lubię posiedzieć sobie czasem sam w ciszy.
                         Pamiętam jak w szkole podstawowej klasa 1-3 była u mnie w klasie taka dziewczyna zawsze jej zazdrościłam, tego, że potrafi być sobą nosiła koronne lub diadem nie obchodziło jej wtedy, kto co o tym mówi. Dzięki temu, że była sobą nikt się z niej nie śmiał była księżniczką. Księżniczką swojego życia, a teraz właśnie stała się tym, kim nigdy nie pomyślałabym, że będzie zmieniła się strasznie teraz robi wszystko to, co chcieliby inni, nie jest sobą liczy się teraz dla niej tylko opinia innych. Widziałam ja raz latem na plaży na pomoście było już szaro i zimno a ona tam siedziała była strasznie smutna nawet uroniła parę łez, podeszłam do niej i spytałam się, co się stało nic mi na to nie odpowiedziała. Spytałam się, dlaczego się tak zmieniła odpowiedziała mi ze łzami w oczach, że ona nie chce tego, ale musi być taka inaczej nie była by lubiana przez resztę. Przypomniałam jej, kim była w szkole podstawowej rozmawiałam z nią jeszcze przez chwilę, po czym wstała, otarła łzę, która spływała jej po policzku, przytuliła mnie i mi podziękowała. Od tamtej chwili, gdy ją mijam uśmiecha się stała się tą samą osobą, co kiedyś tylko, że tym razem bez swoje korony doceniła to, kim jest i zrozumiała, że jest panią swojego życia i nie powinna słuchać opinii innych.

                         A wy, co o tym sądzicie? Czy powinniśmy słuchać opinii innych i się zmieniać? Moim zdaniem nie, ale to tylko moje zdanie....

niedziela, 17 listopada 2013

Tylko Mnie Poproś do Tańca

                                                               Cześć!
Pewnie zastanawiacie się, dlaczego taki tytuł postu. Już wam to wyjaśniam „Tylko mnie poproś do tańca " jest to tytuł piosenki Anny Jantar uwielbiam ta piosenka towarzyszy mi od początku września.  Słyszałam ją już wcześniej, ale zapomniałam o niej w pracy moja szefowa ma właśnie piosenki o takiej tematyce uwielbiam jej słuchać przypominają mi się wtedy moje ulubione chwile, ale nie tylko lubię powspominać coś, co nigdy już się nie wydarzy. Wtedy także doceniam niektóre chwile moim zdaniem idealna piosenka do przemyśleń, choć wydawać się może, że piosenka jest odrobinę smutna, ale dla mnie idealna. Dzięki tym piosenką czas w pracy mija mi szybko mogę się odłączyć porozmyślać mam wtedy chwilkę spokoju, którego mi brakuję. Lubię od czasu do czasu posiedzieć sobie sama posłuchać jakiś smutnych piosenek pewnie niektórzy z was też tak mają.

                   Cały tydzień skończył się szybko za szybko nie zdążyłam nic zrobić konkretnego, z moich dzisiejszych planów zapewne tez nic nie wypali jak zwykle cały dzień do końca będę miała zajęty nauką, ale nie wiem czy nawet to wypali aktualnie miałam się teraz uczyć, ale piszę dla was post i przyjechał mój brat za chwilkę idę czesać siostrę i siostrzenicę i siebie tez muszę ogarnąć. A jak wam minął tydzień? I co myślicie o piosence "Tylko mnie poproś do tańca "? Słuchaliście może? Co sądzicie o takich utworach?

piątek, 15 listopada 2013

Zimno!!

Część! tytuł zimno nikogo nie zaskakuje robię się coraz zimniej szaro jest już o godzinie 15.00 a całkowita ciemność nawet już o godz. 17.00  Zima zbliża się wielkimi krokami brr.... Czas wyciągnąć swoje najcieplejsze bluzy i sweterki, ale tez warto wybrać się na zakupy i coś nowego kupić, bo szczerze mówiąc moja szafa jest pusta nie wiem jak i kiedy ale obrabowano mnie z moich sweterków zapewne zrobiły to moje podejrzenie pada na starsze siostry no, ale nie jestem pewna, choć jedna z nich w zeszłym tygodniu miała mój sweterek... Uwielbiam wszelkiego rodzaju sweterki byle by były ciepłe jestem strasznym zmarzluchem trudno mnie zimą wyciągnąć z mojego ciepłego łóżka, no, co ja mówię mnie zawsze trudno wyciągnąć z łóżka hehe. Chcę już święta i sylwestra niestety w wigilię idę do pracy, ale mam nadzieję, że nie na długo, bo mam całą rodzinkę do uczesana haha wiem śmiesznie to brzmi, ale naprawdę musiałam założyć specjalny kalendarz na zapisy, bo jakoś to zorganizować, bo u mnie z czasem to jakiś koszmar nigdy go nie mam. Czuję się jak profesjonalna fryzjerka mam terminarz i klientów, tak mało czasu a tak strasznie dużo do zrobienia musze namówić moje słoneczko na zdjęcia, bo nie mam musze znaleźć czas i oczywiście zmotywować mojego skarba, aby dał zrobić sobie zdjęcia i się ze mną wybrał to był by nawet dobry pomysł w końcu byśmy spędzili ze sobą troszkę czasu. Ale okey wracając do tematu zimy nie mogę doczekać się pierwszego śniegu cieszę się wtedy jak dziecko potem pierwsze kroki na śniegu a potem będę miała tego dość i będę narzekać, że zimno, że on ma już zniknąć i wgl. Mam nadzieję, że na sylwestra będę w miarę ładnie i że spędzę go z kotkiem ^_^ na domkach, ale że on tam będzie, że znajdzie w końcu czas. Mam ochotę się teraz do niego przytulić, ale niestety nie mogę, bo nie ma go teraz obok mnie prędzej jest ze mną myślami, ale zawsze jest i będzie w moim serduchu...
                Też nie możecie się doczekać sylwestra jakieś plany? W końcu to już niedługo....

                

czwartek, 14 listopada 2013

Funny Days....

                Hej! Śpieszę dla was z wiadomością, że jutro nasz ukochany i upragniony piąteczek... Piątunio, jak kto woli. Pewnie już o tym wiecie i tak, ale cieszymy się z tego wszyscy, że weekend się niedługo zacznie a ja jeszcze nie wiem, co będę robiła. Jestem szczęśliwa zakochana haha być może... Chodziłam dziś po sklepach chciałam sobie coś wypatrzyć no i oczywiście jak już prawie zwątpiłam powiedziałam sobie ostatni sklep wchodzę a tam po prostu cudo śliczna koszula od razu skierowałam się w jej kierunku. Muszę ją mieć, potem byłam w sklepie fryzjerskim dla odmiany oglądałam główki muszę mieć nową na egzamin oglądałam też nożyczki to już kolejny wydatek no, ale cóż taki zawód sobie wybrałam i nie żałuję tylko, że wymaga on dużo wkładu finansowego. Musze mieć wszystkie przybory i urządzenia takie jak np.: gofrownica (nie mylić z tego z taką kuchenną gofrownicą można też to nazwać jak to mów mój kolega w pracy falownica) lokówki stożkowe i nie stożkowe, karbownice itp. Cóż mogę wam powiedzieć ten tydzień jak na razie zaliczam do udanych minął w miarę szybko miałam wrażenie, że już dziś jest sobota tak przez cały dzień w pracy przez cały dzień w radiu leciało disco-polo hah przez to zaczęło mi odbijać nie tylko mi tańczyliśmy śpiewaliśmy nawet moja szefowa oczywiście jak nie było klientek a jak były to na zapleczu wszyscy tańczyli haha.. Było wesoło i zabawnie można było się pośmiać. W zeszłym tygodniu wracając do przeszłości pofarbowaliśmy Damiana na fioletowo i niebiesko nie wiem, dlaczego się na to zgodził niestety pech chciał, że jego refleksy stały się po paru myciach różowe biedy on... Uczcijmy to minuta ciszy... To już, ale powiem wam, że źle nie wyglądał. Okey teraz teraźniejszość za chwilkę idę wymodelować siostrze włosy ahh uwielbiam... Będę jedyną fryzjerką w rodzinie, choć nawet jak nie byłam pewna czy pójdę na ten kierunek to i tak już moja kochana rodzinka się do mnie zjeżdżała abym czesała ich na wesele i takie tam różne okazje, wchodziło w to także farbowanie itp.
                Jak tam u was w szkole? Macie jakieś plany na weekend czy tak jak ja robicie coś na spontana?


wtorek, 12 listopada 2013

Happy... Day... :)

Cześć! Tak wiem, że długo nic nie pisałam, ale to z tego samego powodu, co zwykle (szkoła), ale nie tylko ja mam z tym problemy. Wczoraj znalazłam moją starą mp3 i aktualnie przesłuchuje tych wszystkich starych utworów jeden utwór miliony wspomnień. Jestem taka szczęśliwa jak chyba nawet sobie nie wyobrażałam, że mogę być a to dzięki mojemu słodziakowi uwielbiam go haha... Czy wy też czujecie święta to znaczy ten klimat a może prędzej zapach mandarynek.... A w sklepach te wszystkie świąteczne ozdoby i coraz więcej tych świątecznych słodkości ahh chyba się załamie tyle słodkości aż chciałoby się je zjeść, ale nie mogę wyznaczyłam sobie cel do sylwestra a po Nowym roku oczywiście dalej dalsze postanowienia byle by się nie poddać i znaleźć odpowiednią motywację. Do takiej całkowitej świadomości, że niedługo będą święta brakuje mi tylko śniegu, ale podobno ma niedługo zacząć padać aa ja jeszcze butów na zimę nie kupiłam to lepiej żeby jeszcze nie padało. Szkoła krótko mówiąc i podsumowując, aby was nie zanudzać nie jest źle pozytywne oceny wpadają jak na razie gorsze od szkoły są chyba przygotowanie do egzaminu zawodowego mam już dość robienia fal i klipsów stało się to moją rutyną od rozpoczęcia do końca pracy. Dziś na godzinie wychowawczej czesałam wszystkie koleżanki w klasie, choć nie jestem tam jedyną fryzjerką no, ale cóż bynajmniej się nie nudziłam. Najgorszy chyba był kłos z doczepianych włosów, miałam sporą widownię w klasie jak doczepiałam koleżance włosy nawet wychowawca stał i próbował zrozumieć ten magiczny mechanizm haha. Włosy strasznie się plątał gdyż były one sztuczne krótko mówiąc zwyczajne żyłki no cóż w końcu treski z chińczyka to, co od takich wymagać. Ale końcowy efekt przepiękny wszystkim się podobało, jutro idę z koleżanką z klasy wybrać sukienkę dla niej na wesele parę godzin minie. Teraz strasznie chce mi się spać, ale musze pouczyć się na biologię... Postaram się częściej dodawać posty, ale nic nie obiecuję. A wy, co sądzicie o treskach i innych doczepkach? A ja wam życzę dobranoc:)

niedziela, 3 listopada 2013

I MISSED IT

Czy wy też tak macie, że zaczynacie doceniać różne rzeczy, w swoim życiu, kiedy ich nie macie lub je stracicie? Ja tak. Na przykład poświęcanie czasu rodzinie niby jestem w domu, ale nigdy nie mam czasu, aby usiąść z nimi i porozmawiać lub obejrzeć wspólnie jakiś film tak jak dawniej. Chodzi mi też o tak "porządny" i weekend w domu, kiedy mogę założyć jakąś bluzę szare dresowe spodnie. Gdy mogłabym usiąść na łóżku z kubikiem czegoś ciepłego (najlepiej kakałkiem), czymś ciepłym, co parzy w język za każdym razem, gdy jesteśmy przekonani, że wystarczająco już wystygło, miłą muzyką i z ulubionym zapachem świeczek, i po prostu poczucie takiego błogostanu, dzięki któremu będę wiedziała, że to jest to... Stęskniłam się za takimi dniami szczególnie, że gdy wracam do domu po szkole to spakować się, odrobić lekcje pouczyć się i tak mija cały dzień po tem tylko spać mi się chce z tego zmęczenia. Nawet nie mam czasu, aby wyjść na spacer z moją przyjaciółką i porobić jakieś zdjęcia na bloga. Gdy tylko czuję, że mam, choć troszkę siły, aby to od razu wchodzę na bloggera czytam wasze blogi, ale mało, kiedy wystarcza mi sił na napisanie postu. Ale cieszę się coraz bardziej, bo powoli nadchodzi TEN czas w ciągu roku. Ten czas, kiedy robi się ciemno i ponuro już bardzo wcześnie, co sprawia, że dom wydaje mi się jeszcze bliższy niż zawsze. TEN czas, kiedy tylko na bluzkę jest za zimno muszę wyciągnąć przeogromne swetry z szafy. W skrócie mój ulubiony czas (oprócz gwiazdki i sylwestra oczywiście). Siedzę, więc teraz i pisze do was, bo mam troszkę czasu, bo sprawia mi to zawsze dużo radości. Na dziś wam życzę dobranoc trzymajcie się...

środa, 30 października 2013

Halloween aaa... bu....

Cześć wam długo nie pisałam i chciałam was za to przeprosić. Jutro Halloween muszę się przygotować mm... nie mogę się doczekać a wy? Podsumowując Poniedziałek był taki strasznie nudy, bo zapracowany strasznie dużo rzeczy do zrobienia. Wtorek szybciutko mi zleciał sama się dziwie a dzisiejszy dzień taki sobie. Pogoda jak narazie mi dopisuje jest coraz chłodniej, ale na szczęście nie pada. Piątek nie mogę się doczekać tego wieczornego widoku cmentarza oświetlonego uwielbiam ten widok. Jutro na praktykę nie chce mi się jak mi się nie chce, przyszły tydzień masa kartkówek i sprawdzianów.... Kolejny miesiąc dobiegł ku końcowi coraz bliżej świąt i sylwestra. Kupiłam sobie szpilki na minioną sobotę na pokaz było super, ale jeszcze nie przesłali mi zdjęć... Świetnie się bawiłam. Długo szukałam takich butów ze względu na mój mały nr buta niestety, ale jakieś ładne szpilki o rozmiarze 36 w mojej okolicy trudno dostać. 
                Halloween kojarzy mi się głównie z dynią straszeniem i zbieraniem cukierków w Polsce coraz więcej osób obchodzi ten dzień. Mi to w gruncie rzeczy nie przeszkadza, ale dla taki starszych osób jest to karygodne zachowanie młodych. Przebrania można przebrać się, za kogo się chce i jak ktoś ci powie, że strasznie wyglądasz to będzie to komplement przecież o to chodzi w Halloween, aby straszyć i być strasznym.

                Na dziś lecę muszę coś znaleźć, bo muszę mieć się jutro, w co przebrać może za wampira haha... Nie pasuje to do mnie. A ja życzę wam udanego Halloween... Bay:*




wtorek, 22 października 2013

Todays....

Cześć wam! Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale to jak zwykle przez szkołę i prace. Od Poniedziałku jestem w domu do Środy chora: ( W Czwartek i tak już do pracy a w sobotę pokaz fryzjerski, na, który zabiera mnie szefowa łoi będę modelka i będę mi doczepiać włoski zapowiada się fajna zabawa. Za tydzień "wszystkich świętych" uwielbiam w ten dzień jechać na cmentarz, gdy jest już ciemno, przepięknie to wygląda cmentarz jest cały oświetlony, kolorowy przez zapalone znicze. Niedługo też Halloween hem chyba pójdę na jakąś imprezę tematyczną mam taką nadzieję, ale nie jest nic pewnego. Postanowiłam się jeszcze bardziej wsiąść za siebie, chcę po pokazie w sobotę spotkać się ze starymi znajomymi pogadać tak dawno się nie widzieliśmy i nie rozmawialiśmy przez ten ciągły brak czasu nawet nie mam czasu wybrać się na robienie zdjęć ah... Zbliża się koniec miesiąca, co oznacza też już, że coraz bliżej święta dotarło to do mnie, gdy zahaczyłam świąteczną reklamę coca coli przeraziłam się, bo chyba troszkę za wcześnie na to, ale cóż pod koniec września jak byłam w lidu to były już mikołaje i wgl słodycze ze świątecznymi motywami. Święta i Sylwester chce, aby były niezapomniane i mam nadzieję, że takie Bendom. A to takie krótkie cos tam o życiu znalazłam to na jakieś stronce bardzo dawno i chcę się tym z wami podzielić.

Wiesz, w życiu nic nie jest oczywiste. Sami wszystko komplikujemy. Milczymy, kiedy moglibyśmy wyjaśnić, a w momentach, kiedy trzeba się zamknąć, lubimy powiedzieć o jedno słowo za dużo, które tak cholernie rani. Puszczamy dłonie tych, których kochamy z nadzieją, że czyjeś pokochamy bardziej i dopiero wtedy zaczynamy rozumieć, że oto przekreśliłam najpiękniejszą miłość mojego życia. Rzadko, kiedy jesteśmy na czas, bo ciągle myślimy, że jeszcze przyjdzie lepsza pora, że jeszcze będzie szansa, że jutro, pojutrze, a potem to już za rok. Odkładamy coś na potem, bo teraz snujemy marzenia, które i tak odłożymy na kiedyś tam. Tacy właśnie jesteśmy. Sami sobie wszystko jebiemy, a potem mamy pretensje. Żyjemy na potem, a potem nie mamy czasu na życie.

czwartek, 17 października 2013

Czwartek....

                Cześć wam! Już jutro dla większości z was upragniony piąteczek niestety dla mnie nie, bo w sobotę do pracy: ( Nareszcie skończyłam rozpisywać moje tematy na praktykę, jutro musze je oddać. Ten tydzień minął mi dość szybko, bo poniedziałek był wolny wtorek tez wpadła mi nawet 4 z angielskiego, środa tez szybko minęła miałam tylko trzy lekcje to zleciało.  Dziś też nie wiem, dlaczego czas jakoś szybko płynął byłam w pracy i cały dzień robiłam fale (wyciskane na odżywkę) i klipsy lub tak zwane tipsy niektórzy to tak nazywają nie lubię tego, ale cóż mam to na pierwszym roku na sprawdzianie to trzeba się tego nauczyć i polubić, choć troszkę. Wolę uczesanie wieczorowe lub jakieś inne fryzury dzienne itp. Hem zastanawiam się jak uczesać się jutro do pracy chyba zrobię loczki dawno nie miałam. Pomyślałam, że może wstawie zdjęcia z pracy lub jakieś zdjęcia fryzur, co wy na to? A ja na dziś życzę wam słodkich snów:*

                A wy, co wolicie włosy proste czy kręcone? 

poniedziałek, 14 października 2013

Kolejny dzień

                Hej! Dzisiejszy dzień był dość ciepły wybrałam się z siostrą do fryzjera a przy okazji odwiedziłam moje bratanice są jak najlepsze koleżanki jedna jest w moim wieku a druga o 2 lata młodsza, więc dogadujemy się zajebiście. Nie wiem, jakim cudem, ale weszliśmy na temat tego, co będziemy robiły na Halloween, andrzejki i sylwestra. Oczywiście wejście w Nowy rok trzeba hucznie urządzić na pierwszy plan idą domki, ciekawe czy się uda, bo w zeszłym roku zaczęliśmy planować sylwestra miesiąc wcześniej i nic z tego nie wyszło. Nie oznacza to, że zabawa była nieudana, w tym roku jeszcze mniej czasu mam przez szkołę i praktykę, więc zaczęliśmy już planować to teraz. Jak na razie nie mamy żadnych pomysłów, co jak i gdzie?
                Halloween, chcieliśmy iść na jakąś tematyczną imprezę, ale czy to się uda hmm.. Trudno to powiedzieć. Niby najlepiej jest jak się nic nie planuje, ale wiadomo, że trzeba by zorganizować lokal itd. ważne jest to też, z kim spędzimy te chwile.
                Jutro do szkoły ja nie chce: ( jestem wykończona dziwię się, jaką mam odporność jestem zawsze chora na weekend a jak czas do szkoły to jak by ręką odjął haha. W tą sobotę do pracy nie pociesza mnie to, musze jeszcze rozpisać tematy na praktykę jeszcze tego nie zrobiłam.

                 Jak wam minął weekend?

piątek, 11 października 2013

Motocykle...

Cześć! W końcu upragniony piąteczek <3 i 3 dni wolnego ze względu na to, że w poniedziałek jest dzień nauczyciela i mam wolne. Dziś krótko na temat mojej pasji, której są motocykle po prostu uwielbiam wsiadając na tego jednoślad czuje się wolna wszystko inne przestaje istnieć liczą się tylko dwa koła, asfalt i ja. Motocykle jest to coś więcej niż pasja jest to część życia, bez której jest tak jakoś beznadziejnie. Gdy wsiadasz na motocykl czujesz tą adrenalinę, gdy wrzucasz coraz wyższy bieg zaczynasz inaczej patrzeć na świat, ale tez inaczej myślisz wtedy liczy się tylko motocykl. Z czasem jest ci mało i chcesz coraz więcej manetka na ful i jest ogień. Widząc osobę na motocyklu podnosimy lewą w górę (LwG), w środowisku motocyklistów każdy jest bratem nie ma osób gorszych wszyscy są równi, wszyscy kochają motocykle. Przepiękny dźwięk tych maszyn sprawia, że choć mam zły humor to, gdy usłyszę ten dźwięk od razu uśmiech pojawia się na twarzy...Co sądzicie o motocyklach lubicie, a może macie jakiegoś jednoślada?




środa, 9 października 2013

Byle do piątku...

                Cześć!! Przepraszam, że nie dodawałam ostatnio żadnych postów, spowodowane jest to szkołą i w szczególności tą nauką. Byle do Piątku i upragnionego przez wszystkich weekendu, w szkole było dość nudo mieliśmy lekcję z policją o przestępstwach i karach, jakie są przewidziane. Za oknami robi się ponuro i jest coraz zimniej łatwo o przeziębienie. Szczerze mówiąc chcę zimę, chcę schować się w kurtce, szaliku i rękawiczkach. Chcę zasłonić się cała, chcę świąt, chcę, co wieczór chodzić na spacery po kilka godzin, mimo trzaskającego mrozu. Chcę ciągnących się w nieskończoność wieczorów z świecami przy muzyce. Chcę śniegu na parapecie i tandetnych ozdób na sklepowych witrynach. Chcę tego chłodu, który przenika aż do głębi. Chcę zapomnieć jak niewyobrażalnie i tragicznie za nim tęsknie. Zima nie jest aż tak zła, w każdej porze roku można znaleźć jakieś zalety...

A jak tam u was w szkole co sądzicie o zimowch wieczorach lubicie??

niedziela, 6 października 2013

Jak zrobić udaną domówkę...

                Hej hej, dziś po raz drugi niedługo Halloween nie mogę się doczekać, dostałam zaproszenie na domówkę. Może się wybiorę a wy, jakie macie plany, mam dla was parę patentów na udaną domówkę, o czym warto pamiętać, aby impreza była udana.

Więc co do miejsca, jeżeli organizujecie ją w domu, dobrze przygotuj chatę przed najazdem gości. Wybierz jeden pokój, który zamkniesz na klucz zanieś tam wszystkie rzeczy, które podczas zabawy mogłyby zostać zniszczone lub po prostu by przeszkadzały, Zwiń dywan i uprzedź zaproszone dziewczyny, żeby nie zakładały szpilek, bo porysowana podłoga doprowadzi twoją mamę do rozpaczy.
                Rodzice.
Bądźcie wyrozumieli rodzicie boja się o dom boją się, że roznieś ciecie go w powietrze. Wysłuchaj ich cierpliwie i przedstaw swoje pomysły na skuteczne zabezpieczenie waszego domu przed wszelkimi zagrożeniami. Powiedz im, kiedy impreza miałaby się odbyć, kto na niej będzie skąd się znacie, kiedy impreza się zacznie i o której miałaby się zakończyć.
                Szama.
Chipsy, paluszki, krakersy i orzeszki idealnie nadają się na przegryzki. Nie musisz wydawać kasy, zęby twoi znajomi nie padli z głodu! Małe kanapeczki lub przyrządzone z pomocą mamy grzanki wystarczą. Możesz też zaproponować swoim gościom imprezę składkową. Niech każdy coś ze sobą przyniesie.
                Picie.
Możesz np. przygotować poncz. Weź duży garnek lub miskę, przegotowaną i schłodzoną wodą, syrop wiśniowy i owoce w puszkach- ananasy, brzoskwinie. Syrop rozcieńcz z wodą, owoce drobno pokrój i wsyp do naczynia, dolej syrop z puszek. Jeśli trzeba całość dosłodź. Przed przyjściem gości wsyp do napoju kostki lodu i gotowe!
                Atrakcje.

Chcesz uniknąć jęcznia i kłótni? Kilka dni wcześniej zadbaj o muzykę. Wypytaj znajomych, czego słuchają poproś, aby przynieśli swoje ulubiony piosenki. No to chyba na tyle mam nadzieję, że te patenty się przydadzą.. A ja na dziś życzę wam Dobranoc...

5 Patentów na udaną randkę...

Cześć wam!!  Na sam początek trzy dziewczyny ogłosiły konkurs na post promujący waszego bloga i nie tylko  zachęcam was do wzięcia udziału. A o to link pod którym dowiedzie się więcej na temat konkursku http://kaarina-blog.blogspot.com/
                Przeglądając dzis facebooka widziałam, że dużo osób zmieniło status na w związku, dlatego też wpadłam na pomysł dzisiejszego postu. 5 Patentów na udana randkę!
                Przed Tobą pierwsza randka z kimś, od kogo już od dawna nie możesz oderwać oczu? Na samą myśl o waszym spotkaniu ze strachu pocą Ci się dłonie? Zamiast próbować się wymiksować ze spotkania, przeczytaj te pięć patentów. Więc, o czym warto wiedzieć i pamiętać.
                1. Uwaga na ciuchy!
Randka to nie pokaz mody! Jeśli na pierwszą randkę odstawisz się, jak na imprezę, to będzie widać, że strasznie zależy Ci na tej osobie, z którą się spotykasz. A na pierwszej randce musisz wyglądać na pewną siebie. Nosisz, na co dzień dżinsy i bluzę z kapturem? Na randkę ubierz się w takim samym stylu, tylko zadbaj o ekstra dodatki, ładny zapach.
                2.Dyskretny zapach.
Najgorsze, co możesz zrobić to wylać na siebie hektolitry wody kolońskiej lub perfum. Jeśli chcesz odganiać od siebie intensywnym zapachem komary i facetów lub dziewczyny, to możesz się w perfumach nawet wykąpać. Ale nie licz na udaną randkę!
                3.Właściwe miejsce.
Jeżeli ty zapraszasz na randkę, to dobrze się zastanów, wybierając miejsce. Na pierwszą randkę idealne jest domówka u znajomych, kręgle lub wspólna przejażdżka na rolkach. Dlaczego? Będziecie wśród ludzi, więc nie poczujecie się skrępowani, ale równocześnie warunki będą na tyle kameralne, by swobodnie ze sobą rozmawiać.
                4. Temat rozmowy.
Kiedy podczas randki zapada milczenie, marzy się o tym, żeby zapaść się pod ziemię? Cisza jest fatalna! Fajnie milczy się na dalszym etapie związku. Możecie gadać o szkole, książkach, rodzicach (wspólne narzekanie zawsze zbliża ludzi: -), filmach, znajomych.
                5. Odpowiednie pożegnanie.
Odprowadzić do domu czy nie? Pocałować czy nie pocałować? A teraz odpowiedzi na te pytania: odprowadzić laskę pod dom porządny facet wręcz powinien. Jeżeli dziewczyna naciska, żeby rozstać się natychmiast w miejscu, w którym akurat stoicie, to raczej nie licz na kolejną randkę. Na pierwszej randce cmoknięcie w policzek jest dopuszczalne i bezpieczne ( nie powinieneś oberwać hah)

piątek, 4 października 2013

Brak tytułu

Cześć!!  Dziś u mnie dzień był słoneczny nie spadła ani jedna kropla deszczu, dobry początek weekendu. Upragniony Piątek nareszcie nadszedł jesteśmy coraz bliżej zapewne utęsknionych przez wszystkich wakacji. Na dzisiejszy wieczór planuję ciepły kocyk+ kakało (uwielbiam <3) + jakiś film zapewne będzie to paranormal activity 2 obejrzę go po raz kolejny chyba, że znajdę coś lepszego. Cały tydzień był dość męczący strasznie dużo nauki a na praktykach też masa pracy, dostałam tematy do rozpisania trzeba się w końcu za to zabrać, ale to jutro jak posprzątam w końcu swój pokój.
                Jeżeli ktoś jest dla Ciebie ważny, to na zawsze taki pozostanie. Nie ważne ile bólu Ci przynosi... Jest to raczej oczywiste, choć wielu udaje, że jest inaczej, ale w głębi serca i tak dzieje się coś innego i nie zmienimy tego. Bo tak właśnie w życiu bywa ludzie przychodzą odchodzą a wspomnienia u uczucia zostają. Przychodzą i mydlą oczy, że jesteśmy ważni, że to, co mówimy ma jakieś znaczenie, że to, że tamto, że  "sramto" Jedna chwila i ich nie ma czasami zrobią jakąś głupią nadzieję, przez którą nie możemy spać po nocach, bo mamy mentlik w głowie. A teraz idę zrobić sobie kakało. Dobranoc: *; D


czwartek, 3 października 2013

Duchy

Hej hej!! Dzisiejszy dzień był jak dla mnie bardzo interesujący, byłam na praktykach. Podczas rozmowy z koleżanką z pracy weszłyśmy na temat duchów. Nie wiem dlaczego akurat na ten temat, szczerze mówiąc jest to zagadkowy temat a zarazem interesujący uwielbiam wszystko z tym związane. Lubię czytać ciekawostki o tym lubię też filmy na ten temat a wy jak uważacie? Wierzycie w duchy?
Dziś rano było strasznie zimno ale potem na całe szczęście się rozpogodził. Wracając do tematu duchów zaczęliśmy sobie opowiadać przeróżne historie, które wydarzyły się w naszym życiu też poruszyliśmy temat znaczenia snów i wszystko co jest na ten temat związane. Dzisiejsza notka jest pewnie całkowicie bez sensu, gdyż jestem wykończona i zamykają mi się oczy, więc nie pozostaje mi nic innego niż tylko życzyć wam dobranoc;* :D

środa, 2 października 2013

Ślubowanie Pierwszych Klas

                Cześć wam! Na samym początku chciałam wam serdecznie podziękować za wszystkie komentarze oraz obserwację nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy daję mi to motywację oraz siłę do dalszego pisania. Dziękuję Wam!!!:****

                Dziś już po raz drugi. Dziś miałam tylko 3 lekcje w tym jedną wolną a na 3 miałam ślubowanie klas pierwszych Szkoły Zawodowej i Technikum trwało ono niecałą godzinę. Ale i tak musieliśmy przyjść na galowo, ale oczywiście nikt nie powiedział nam jak wygląda u nich strój galowy oczywiście dziewczyny przyszły w spodniach i białych koszulach, ale tak nie miał wyglądać strój, o czym dowiedzieliśmy się od wice dyrektor miały być spódniczki przed kolano no i oczywiście cała klasa dostała op. Od razu po ślubowaniu wszyscy z mojej klasy się rozeszli do domu oczywiście ja też, ale i tak musiałam poczekać jakąś godzinne na autobus. Bynajmniej miałam jeszcze więcej czasu na to by porozmawiać z koleżankami pogoda w miarę dopisała po przyjściu do domu na nic nie miałam już ochoty na nic tylko troszkę poczytałam i wyszłam z psem na spacer. To na dziś na tyle dobranoc miski;*


Za Co Lubię Jesień

                Cześć! Hmm.. No, więc niektórzy nie lubią tej pory roku ani miesiąca września nie wiem, dlaczego. Może, dlatego, że wieczory są zimniejsze pogoda si psuje jest szaro ponuro i deszczowo. Lecz z drugiej strony nie zawsze tak jest zawsze można znaleźć jakieś pozytywy np. niektóre z dni są naprawdę przepiękne te wszystkie kolorowe liście, które pospadały z drzew są typowe i pięknie wyglądają w tych słonecznych dniach. Są też przepiękne wschody i zachody słońca ah... Tam gdzie mieszkam najlepiej o tej porze roku widać gwieździste niebo uwielbiam patrzeć na nie wieczorami księżyc wydaje się taki ogromny.
                Jeżeli chodzi o jesienny ubiór każdy ma swoja ulubioną bluzę, która jest cieplutka i miękka w dotyku. Można ubrać się np. w szarawych kolorach lub w czerni bez głupich komentarzy, które przeważnie słyszy się latem jak np. wyjdzie się w czarnej sukience. A jeżeli chcielibyśmy się wyróżniać możemy ubrać się kolorowo na pewno będziecie wtedy widoczne.
                A tu kilka jesiennych stylizacji : D



I troszke jesieni!! : D





wtorek, 1 października 2013

Another day...

Cześć!! Dzisiejszy dzień hmm był strasznie zimny i deszczowy nie lubię takich dni. W szkole czas minął mi tak jakoś średnio bo najpierw dłużyło mi się to wszystko a potem nawet nie zauważyłam jak było koniec lekcji. Na prawie wszystkich lekcjach słuchałam opowiadań mojej koleżanki jaka to ona jest szczęśliwa słuchałam o jej dalszym etapie związku. W sumie cieszę się z jej szczęścia i życzę jej jak najlepiej  to jakaś niewiarygodna historia jak się z nim poznała to takie słodkie że o jej ; D Jakaś miłość od pierwszego wejrzenia wierzycie w taką?
Coraz bliżej do świąt i Sylwestra już się nie mogę doczekać ale postanowiłam wziąć się za siebie i znów zacząć robić jakieś ćwiczenia w domu jak na razie są to tylko brzuszki bo trochę dużo nauki więc tak na szybkiego 2 serie po 50 powtórzeń i jakoś cudem daję radę, gdyby nie tyle nauki to nie było by tak źle. Wystarczy odpowiednia motywacja to najważniejsze aby wiedzieć że robi się to po coś, to na dziś tyle bay :**
Chcę taką... Jak się podoba?

Pudrowy płaszcz. Uroczy! 

niedziela, 29 września 2013

Fryzurki

Cześć Wam! Dziś przedstawię wam efekt wieczornej nudy, są to dwie fryzurki bardzo łatwe w wykonaniu, ale też bardzo efektywne a zarazem eleganckie. Jedna i druga fryzurka zajęła mi niespełna pięć minut. Można uczesać się tak, na co dzień, ale tez na jakąś kolację lub jakąś uroczystość mam nadzieję, ze się spodobają. Życzę miłej nocki : D




środa, 25 września 2013

Today is the day

                Cześć! Dawno tu nie zaglądałam jak dla mnie na ten tydzień to już koniec szkoły czwartek piętek na praktykę. Coraz więcej nauki na głowie praktycznie brak czasu dla siebie, ale teraz postanowiłam zabrać się za czytanie jakiejś książki koleżanka poleciła mi serie "Dary Anioła" Czytaliście? Polecacie jakieś inne książki wartę uwagi. Od paru dni mamy już kalendarzową jesień, choć pogoda już od ponad tygodnia była taka nijaka prawie przez cały czas padał deszcz. Jak na razie w szkole nie jest aż tak źle w poniedziałek plus z polskiego dziś wpadła mi 5 z matmy za odpowiedz przy tablicy z e.d.b tak samo. Jak tam u was w szkole, wpadły wam jakieś oceny?





piątek, 13 września 2013

Spa Dla Dłoni

                Właśnie minął drugi tydzień szkoły. Nie był aż taki zły dzisiejszy dzień na praktykach był męczący, większość z was zaczyna dziś upragniony weekend ja niestety jutro musze iść do pracy, a wy, jakie macie plany na ten weekend?
                Dziś przedstawiam wam mój ulubiony zestaw do pielęgnacji dłoni tak zwane spa dla dłoni, w jego skład wchodzą:
-Żel antybakteryjny
-Scrub
-2 kremy do rąk w tym jeden do dłoni i paznokci, dlatego do paznokci, że odżywia je i wzmacnia, gdy odpowiednio go wcieramy.
-maseczka nawilżająca
-olejek do kąpieli i masażu dłoni

Jest to cała seria marki oriflame uwielbiam ją: D ma ona piękny migdałowy zapach a dłonie po niej są delikatne i nawilżone.

środa, 11 września 2013

Uczucia

Uczucia nigdy nie znikają, bo karmimy je wspomnieniami a wspomnienia karmimy wszystkimi chwilami, co były, więc to taka „sprzedaż wiązana" tak to określę. Każdy z nas ma takie miejsce, z którym wiąże się dużo wspomnień niejedni częściej w nim bywają a niektórzy po prostu go unikają. Wspomnienia to nie tylko miejsca, ale tez jakiś utwór muzyczny, często też mamy właśnie sentyment do tych rzeczy czy miejsc robimy wszystko by tego nie stracić, ale czy działamy w dobrym kierunku? Czasami może być tak, że coś robimy a to skutkuje w odwrotnym sensie (chodzi o ludzi), mogą zrozumieć nas źle. No dobrze, ale pewnie nie jedno z was teraz zapyta to, co w takim razie zrobić, aby tego nie stracić, szczerze mówiąc sama tego nie wiem. Ilu z was wierzy w przeznaczenie? Może powinniśmy na nie liczyć oraz na szczęście?  Samo nas znajdzie i nie pozwoli, aby to wszystko zniknęło jedno jest pewne nigdy nie stracimy tych wspomnień, bo zawsze nosimy je w sercu.
Ja się biorę za odrabianie lekcji dobranoc miśki:)

16 Życzeń

Cześć wam! Jak mija rok szkolny pocieszenie za 2 dni upragniony weekend:) Dzisiejszy dzień pogoda trochę do bani, bo ciągle pada, ale miałam dziś tylko trzy lekcje to zleciało mi to szybko i cieszę się z tego powodu. Od powrotu ze szkoły leżę cały czas w łóżku chyba złapałam jakieś przeziębienie, dziś zapowiedzieli nam kartkówki jedną z nich jest kartkówka z biologii z segregacji śmieci nie wiem, jaki to ma sens. Wiem jedno nie ogarniam nauczycieli a wy macie zapowiedziane już jakieś kartkówki, sprawdziany?

Wracając do dzisiejszego tytułu 16 życzeń na 16 urodziny hmm... Robiliście kiedyś taką listę na urodziny? Ja szczerze mówiąc nie robiłam czegoś takiego jeszcze, ale można spróbować jak będzie mi się chciało. Musze się przyznać, że jestem strasznym leniem, jutro praktyka prawdopodobnie nauczę się jakiegoś nowego upięcia niby skomplikowanego, ale to się okaże. W związku z moimi urodzinami wpadałam na pomysł, że nie będę organizowała jakiejś dużej imprezy chyba po prostu zaproszę moich znajomych na pizzę a potem to już będziemy działać spontanicznie. Jak uważacie? Następny dylemat, w co się ubrać i jak uczesać może fryzura z warkoczem? Nie chcę, aby się zbytnio rzucała w oczy, co myślicie o takim koku?

poniedziałek, 9 września 2013

Plotki

         Uwielbiam się dowiadywać, że z kimś chodzę lub słuchać kłamstw, gdy znam prawdę, kto by tego nie lubił. Dziś moi znajomi przeszli samych siebie nie pierwszy raz wymyślają, że z kimś chodzę, ale to z dziś to było przegięcie plotka poszła na zbyt dużą skale przez to też teraz mam problemy z obecnym chłopakiem. Musze mu wytłumaczyć, o co chodziło niby mówi, że mi wierzy, ale mówi to z takim tonem, więc sama nie wiem jutro się z nim zobaczę to postaram się mu to wytłumaczyć.

                Przez jedną plotkę może się tyle spraw skomplikować, nie warto rozsiewać plotek, bo może to komuś zniszczyć plany. Na pewno każdy doświadczył skutków plotek zapewne nie było to zbyt przyjemne.


                   Dzisiejszy dzień trzy lekcję w-fu na siłowni było bardzo zabawnie, gdy przenieśliśmy się do siłowni chłopców, bo w damskiej były tylko bieżnię, mało miejsca i strasznie duszno. Siłownia nóg nie czuję he strasznie bolą nie mam już więcej sił marzę by położyć się do łóżka. Zauważyłam, że gdy zaczęłam chodzić do szkoły to to stałam się bardziej leniwa niż w wakacje też tak macie? Jak wam minął dzień?

niedziela, 8 września 2013

End of the weekend

Hej! No i minął pierwszy weekend w tym roku szkolnym, ja cały dzisiejszy dzień prze leniuchowałam. A wam jak minął ? W przyszłym tygodniu urodzinki będę musiała porozmawiać z mamą czy będę mogła zaprosić kogoś jakoś nie mam pomysły na szesnaste urodziny może pomożecie mi z jakimś pomysłem? Licze na was!

sobota, 7 września 2013

sixteenth birthda

Już niedługo moja szesnaste urodziny nie wiem czy coś w tym roku się odmienię i może sobie ktoś przypomni o mnie trochę. Moja mama obiecała mi 2 lata temu że wyprawi mi urodziny no ale przyzwyczaiłam się do rozczarowań i wątpię w to jest mi trochę przykro bo miałam mieć wyprawione 14 urodziny ale moja sis wyskoczyła ze swoimi urodzinami i nie miałam moich wymarzonych urodzin w tym roku pewnie będzie taka sama sytuacja bo moja sis miała osiemnastkę. Pewnie jest mi smutno ale to nikogo nie obchodzi mam nadzieję że będzie lepiej niż w zeszłym roku gdy wszyscy zapomnieli o moich urodzinach nie przepraszam mój były  chłopak pamiętał. Mam czasami wrażenie że jestem niepotrzebna że przeszkadzam wszystkim i nie wiem po co tu jestem mam ochotę zakończyć to wszystko nie potrafię już być silna. 

Bo życie jest po to żeby, spełniać swoje marzenia.

 Dziś wstałam posprzątałam pokuj a teraz lecę na spotkanie z koleżankami. A wy jakie macie plany na resztę dnia? Tu macie moje zdjęcie z wczorajszego wypadu zdjęcie zrobione w strasznym miejscu.

Stara przyjaźń


Cześć! nie wrzucałam ostatnio postów gdyż nie miałam dostępu do internetu. A tu jedno z moich opowiadań, mam nadzieję że się spodoba.

     Był ostatni dzień lata, szłam powoli, zamyślona na nic nie zwracałam uwagi ani na bawiące się dzieci czy też na karcących ich rodziców. Lubiłam tutaj przychodzić, z tym starym placem zabaw wiązało się wiele wspomnień. Tutaj poznałam mojego najlepszego przyjaciela, poznałam go w wieku pięciu lat zawsze mogłam na niego liczyć. Potrafiłam rozmawiać z nim godzinami nikt nie rozumiałam mnie tak jak on, lecz musiał wyjechać razem ze swymi rodzicami. Od tego czasu nie miałam już nadziei, że go zobaczę sporo o nim myślałam, lecz nie miałam z nim żadnego kontaktu. Teraz, gdy idę i słyszę w oddali, jakby nieobecne śmiechy szczęśliwych dzieci. Przypominam sobie całe swoje dzieciństwo w oku zakręciła się łza, usiadłam na ławce, na której siedziałam kiedyś razem z nim. Zaczęłam żałować, że nigdy nie powiedziałam mu tego, że pokochałam go nie jak przyjaciela tylko jak kogoś więcej. Robiło się coraz ciemniej i chłodniej dalej siedziałam tam zamyślona, nawet nie zauważyłam, gdy usiadł obok mnie wysoki brunet o piwnych oczach. Chciałam być sama, więc podniosłam się i chciałam odejść z tego miejsca nagle ktoś złapał mnie za rękę. Przestraszyłam się z niepewnością odwróciłam się do tej osoby, uśmiechała się do mnie nie wiedziałam, o co chodzi. Nie zdążyłam nic powiedzieć, gdy nieznajoma w tym momencie dla mnie osoba radośnie oznajmiła -Tak długo cię nie widziałem a ty teraz ode mnie uciekasz nie ładnie. Uważnie spojrzałam nieznajomemu w oczy, uśmiech pojawił się na mojej twarzy z niedowierzeniem zadałam pytanie- Maks to ty?-Uśmiechnął się do mnie i odpowiedział- No jasne, że ja a niby, kto. Popłakałam się ze szczęścia, pewnie wydawało się to trochę dziwne, ale skutki tego nie były złe. Po chwili byłam w jego ramionach czułam jakbym miała cały swój świat w ramionach, to, na co już nie miałam nadziei właśnie się działo. Byłam najszczęśliwsza na świecie, rozmawialiśmy idąc coraz szybciej pomiędzy rozkołysanymi huśtawkami doszliśmy na plażę podziwialiśmy wtuleni w siebie zachodzące słońce. Było już późno odprowadził mnie do domu, umówiliśmy się na następny dzień mieliśmy tyle tematów do nadrobienia. Przez całą noc nie mogłam zasnąć myślałam tylko o nim zajmował wszystkie moje myśli, nie było minuty, w której o nim nie myślałam. Nie mogłam się doczekać następnego dnia, leżałam w łóżku obudził mnie budzik wstałam z uśmiechem w pośpiechu zjadłam śniadanie i poleciałam na spotkanie. Minęło niecałe pięć minut i już byłam w parku w umówionym miejscu zaczęłam się rozglądać nigdzie nie widziałam mojego Maksa już myślałam, że zapomniał o naszym spotkaniu ze smutkiem usiadłam na ławce. Po chwili ktoś objął mnie od tyłu uśmiechnęłam się miałam przeczucie, że to był on nie myliłam się stał z tyłu mnie z bukietem kwiatów. Roześmiałam się on zaczął się wygłupiać nazwałam go wariatem było tak jak kiedyś myślałam, że już nigdy nie będę się tak czuła. Poszliśmy w kierunku starych bloków rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym, straciliśmy poczucie czasu wspominaliśmy nasze dzieciństwo i wszystkie powody naszych kłótni. Zdaliśmy sobie sprawę, że kłóciliśmy się o zwykłe głupoty, które kiedyś wydawały się największymi problemami tak minął kolejny wspólnie spędzony dzień. Spotykaliśmy się codziennie przez dwa tygodnie, znów się w nim zakochiwałam poznawałam go na nowo. Zaczynał się trzeci tydzień z niewyjaśnionych powodów Maks nie odzywał się do mnie, zaczynałam się martwić nie wiedziałam czy coś się stało. Zdecydowałam, że sama do niego zadzwonię, lecz nie odbierał, dzwoniłam do niego przez cały dzień włączała się tylko poczta głosowa. Najgorsze myśli zaczęły chodzić mi po głowie przez cały czas miałam telefon obok siebie, w końcu się poddałam usiadłam w kącie nie mogłam powstrzymać łez. Następnego dnia obudził mnie nie budzik jak zawsze tylko telefon nie wiedziałam, kto dzwoni o tak wczesnej porze, spojrzałam na zegarek była trzecia nad ranem. Zaspana odebrałam w słuchawce usłyszałam jego głos, gwałtownie się przebudziłam uśmiech powrócił, lecz zaniepokoiłam się tonem jego głosu nie był taki jak zawsze. Był niepewny, przekazał mi tylko abym przyszła za dwie godziny na plac zabaw i się rozłączył, w pośpiechu wzięłam zimny prysznic ubrałam się i po cichu wyszłam z domu. Biegłam w stronę placu dziesięć minut i byłam na miejscu, ujrzałam go we mgle siedział na naszej ławce podeszłam do niego. Siedział zamyślony jak ja wtedy, usiadłam obok niepewnie spytałam go, co się stało? Nie odezwał się do mnie słowem siedziała i milczał przez pięć minut od czasu do czasu spoglądał na mnie. W końcu odezwał się do mnie stanowczym głosem powiedział- musimy porozmawiać -przerażona popatrzyłam mu w oczy uśmiechną się do mnie mówiąc, że chyba oszalał i musi mi to powiedzieć. Spojrzałam przez chwilę w niebo a potem na niego odwzajemniłam jego uśmiech, po czym spytałam, o czym musi mi powiedzieć. Odwrócił się sięgnął po coś za ławkę, spojrzał na mnie nadal milczał zaciekawiona tym, po co sięga zadawałam przeróżne pytania dotyczące sama nie wiem, czego. Nie otrzymywałam żadnej odpowiedzi, wyjęłam telefon następnie włączyłam muzykę na chwilę zamyśliłam się patrzałam w ziemię ze słuchawkami w uszach na nic nie zwracałam uwagi. Spojrzałam w górę byłam zdezorientowana nie wiedziałam, co się dzieje Maks ukląkł przede mną wyłączyłam muzykę, usłyszałam znajomą melodię. Uśmiechając się do niego powiedziałam, że znam skądś tę piosenkę, ale nie pamiętam skąd on nadal się do mnie uśmiechał w końcu powiedział, że była to nasz ulubiona piosenka z dzieciństwa. Za siebie wyciągną jedną czerwoną róże mówiąc, że jest ona wyjątkowa tak samo jak ja, po czym wstał chwycił mnie za rękę i poprosił do tańca. Zaczęłam się śmiać myślałam, że to jakieś żarty, ale jednak nie mówił całkiem poważnie zaczęliśmy tańczyć, było wspaniale czułam się jak księżniczka na balu. Minęło dziesięć minut znów usiedliśmy na ławce spytałam, o co chodziło, co chciał mi powiedzieć spojrzał w ziemię następnie na mnie chwycił mnie za rękę nadal się uśmiech nie znikał z jego twarzy. Próbował coś powiedzieć, lecz nie udawało mu się to, puścił moją rękę i wstał podeszłam do niego teraz to ja chwyciłam go za rękę odwrócił się do mnie. Zadałam to samo pytanie musiałam znać na nie odpowiedź nie dawało mi to spokoju po raz kolejny zamilkł. Nie poddawałam się dręczyłam go tym pytaniem, ale to nie podziałało, nie miałam już pomysłów żeby go przekonać, aby to powiedział. Poddałam się puściłam jego dłoń skierowałam się ku bramie chciałam już sobie pójść nie widziałam sensu, żeby dalej tam być. Odwróciłam się byłam już koło bramy, gdy nagle Maks krzyknął do mnie-stój!-Podbiegł i przytulił mnie spojrzał mi prosto w oczy pocałował i powiedział, że mnie kocha myślałam, że nie dosłyszę powtórzył to jeszcze dwa razy. Radośnie zapytałam czy to chciał mi powiedzieć od tych dwóch godzin, nie odpowiedział mi na to pytanie tylko znów mnie pocałował i zapytał czy teraz już wiem. Popłakałam się ze szczęścia on otarł łzę spływającą po moim policzku następnie zadał kolejne pytanie czy czuje do niego to samo, co on do mnie, przytuliłam go najmocniej jak mogłam. Znów straciliśmy poczucie czasu dochodziła godzina jedenasta odprowadził mnie do domu zaprosiłam go do środka od tego dnia jesteśmy nierozłączni wszystko robimy razem a ja nadal nie mogę w to uwierzyć.

środa, 4 września 2013

Keep your dreams

Marzenie każdy z nas lubi pomarzyć nawet o niemożliwym po to są marzenia nikt nam ich nie może zabrać. Warto je  mieć i do nich dążyć nie ma w tym nic złego, widząc spadającą gwiazde to co robicie? Ja przeważnie pomyślę jakieś życzenie to co mi przyjdzie na myśl jako pierwsze. 

-Czy warto wierzyć,  że  marzenia się spełniają?

-Oczywiście!!

Nie wiem jak wy ale ja wierze że marzenia się spełniają tylko czasem musimy im w tym trochę pomóc. Nie możemy tylko siedzieć i nic nie robić  myśląc że spełnia sie one od tak, ja tak nie uważam. Powinniśmy do nich dąrzyć jak do upragnionego celu tak samo powinniśmy to traktować, gdyż działa to na podobnej zasadzie nie uważacie tak? Niektórzy marzą o tym aby założyć rodzinę o nowym samochodzie, super wakacjach za granicą ale są też tacy którzy marzą o szczęściu i spokoju. Marzenia mogą być różne niektóre wieksze niektóre miejsze jedno jest pewne jak chcemy coś odiągnąć to nie możemy się poddawać próbujmy wszytskiego aby to zdobyc lub osiągnąć. Nie ma gadania że mi się nie chce albo, że się nie  da wszytsko sie da tylko trzeba chcieć i w to wierzyć pewność siebie to podstawa. Wiem to z doświadczenia jeżeli czegoś chcę to to osiągnę jakiś chłopak mi się podoba to na poczatku też sie wacham czy podejść i się przywitać po pewnym czasie dochodzi do mnie wiadomość, że jak nic nie zrobię to nic nie osiągnę. Wiem że mam w sobie na tyle odwagi aby podejść i zagadać i dzięki temu nie raz otrzymałam to czego chciałam. 

Więc pamiętajcie taka rada ode mnie na przyszłość podążajcie za marzeniami bądźcie pewni siebie!! Uwieżcie w siebie nie bójcie się... A ja wam teraz życzę miłej nocki ; )


Kolejny Dzień

Cześć, zostało 295 dni do wakacji;) pocieszający fakt? Jesień zbliża się ogromnymi krokami jak pewnie już zauważyliście i odczuliście. Wieczory są już chłodne, coraz to szybciej robi się szaro i ponuro, liście zaczynają spadać z drzew. Mam nadzieję, że nie dopadnie was jesienna chandra, dziś mam 4 lekcję mam nadzieję, że czas upłynie mi szybko. W przyszłym tygodniu mam zamiar wybrać się na jesienne zakupy w końcu trzeba zaopatrzyć się w cieplejsze ubrania. Zamierzam kupić botki tylko nie wiem, w jakim kolorze może doradzicie?

Dzisiejszy dzień był nawet ciepły zawsze jak czas do szkoły to jest ciepło dziwny zbieg okoliczności. Miejmy nadzieję, że weekend będzie także słoneczny, nie mogę się doczekać dzisiejszego wieczoru i spotkania z moim głupkiem. Musiałam wstać o 6.00 Na lekcji strasznie chciało mi się spać, ale jak kolega z klasy oberwał kredą w głowę od nauczycielki z chemii to ode chciało mi się spać. Nasz śpiący kolega ha ha nie ma to jak nowa klasa jutro do pracy na 8.00 do 14.00 nie jest źle mogło być gorzej. Oki nie będę dalej zamulała macie tu taką straszną mnie i zdjęcie zrobiony, gdy szłam na autobus.




poniedziałek, 2 września 2013

Wieczorne przemyślenia

 Dzisiejszy wieczór spędziłam na rozmyślaniu nie jedna osoba zgodzi się ze mną, że to najlpszy czas na przemyślenia. Uwielbiam wsiąść przy oknie i spogladać w niebo, ogladać gwiazdy i słuchać ulubionych piosenke z którymi wiąże się niejedno wspomnienie. Wspomnienia to jedyna rzecz, której nikt nie może nam zabrać dlatego są dla nas takie cenne wracają jak bumerang niezależnie od chwili, sytuacj,. czasu.
                                                     Każdej nocy zadaje sobie jedno pytanie dlaczego potrafimy ułożyć komuś życie doradzić i wgl. jakim cudem jak nie potrafimy uporządkować swojego życia? Dużo jest takich pytań na których nie znamy odpowiedzi.

                                       Myśli

Nie pozwalają nam spać wracamy do nich za każdym razem gdy kładziemy się do łóżka wymślamy niestworzone hisorie, które wiemy że się nie wydarzą ale zawsze mamy jakąś nadzieję. Wracamy do chwil których niechemy pamiętać nie pannujemy nad tym, zastanawiamy się czy dobrze postąpiliśmy tego dnia w danej sytuacji.Obwiniamy się że postąpiliśmy tak a nie inaczej, czujemy smutek i żal. Jeżeli przeczytaliscie ten post i zgadzaie się z tym, proszę o pozostawienie komentarza. Prosiła bym także abyście napislai o czym chcielibyście abym pisała jestem otwarta na nowe pomysły . Z góry wam dziękuję ;)


Back to School

Dziś rozpoczęcie roku szkolnego niby nowa szkoła a i tak masa znajomych. Postanowialm w tym roku wziąść się za naukę. Może ktoś z was też tak postanowił? Na apellu nie wiem czy coś  ciekawego mówili nie słuchałam byłam zbyt zajęta trzymaniem dziewczyny która przedemną zemdlała nie była ona jedyną osoba, która tam zemdlała. Nowy wychowawca wydaje się być spoko będe miała z nim matematykę nie lubie tego przedmiotu pewnie jak niektórzy z was. Trzy dni szkoły i dwa dni praktyk nie podoba mi się mój plan w Poniedziałek i Wtorek po 10 lekcji niee...  jedynie ratuje mnie Środa 4 lekcje ale plan pewnie i tak ulegnie zmianie.Poznałam mnóstwo nowych osób choć nie pamiętam zbytnio ich imion, ogólnie gdyby nie taka deszczowa pogoda to był by nawet udany dzień zanim doszłam do szkoły moje włosy były całe mokre i skręcone koszmar.  Resztę dnia spędzę w domu może wezmę się za sprzatanie pokoju. A u was jak z pogodą ?  Rozpoczecie roku udane? 

niedziela, 1 września 2013

end of holidays 2013

Moja pierwsza notka i pierwszy blog dlatego też nie wiem o czym mam pisać. Dziś ostatni dzień wakacji 2013. Niestety szybko sie skończyły i teraz musimy wracać do szkoły, gdzie spedzimy 10 miesięcy. Znów się zacznie to wczesne wstawanie a w szkole słowa ,,Przepraszam za spóźnienie" spisywanie zadań domowych na przerwach i ta myśl 'byle do piątku', a potem 'byle do wakacjii'. I pomysleć jutro do nowej szkoly rozpoczecie na 8.00 nowa szkoła nowi ludzie. Wracając do wakacjii te były tak średnio udane caly Sierpień spedziłąm na praktykach tylko weekendowe wypady pod namioty, ogniska i różne rzeczy poprawiały mi humor.Wiekszość czasu spedziłam z nowo poznanymi osobami na truskawkobraniu, niezapomne tego te wydarzenia chętnie bym powtórzyła. Może cofniemy czas do początku Lipca? Kto jest za? A wy co sadzicie o tegorocznych wakacjach
?